sobota, 19 października 2013

KU PAMIĘCI



ku pamięci
mięci kupa 
wpisał się
Alojzy **pa

tak oto biedny Alojzy, ekspert od mięci, wpisywał się w sztambuchu szkolnej koleżanki a działo się to w latach siedemdziesiątych. Dwadzieścia lat później, w zgoła innym sztambuchu, wpisał się inny ekspert, pewien pan profesor.
A oto tekst *  wpisu eksperta :

Tradycje głupoty polskiej.

Po kolejnej porcji lektury Pańskiego wspaniałego tygodnika "NIE" z przerażeniem stwierdziłem, że głupota leaderów polskiej prawicy jest wieczna i nie podlega modyfikacji od 75 lat. Nawet tytuły gazecin, jakie są wydawane dla zwolenników tej opcji widzenia Świata, są podobne jak te przedwojenne, np. "Nasz Dziennik" teraz i "Mały Dziennik" przed wojną. Zmieniły się wszak programy nauczania w szkołach, lektury szkolne, zależności od "Starszych Braci", stosunki sąsiedzkie w Europie, a frazeologia i język prawicy pozostały te same.

Ekonomia również zatoczyła krąg i nic a nic nie wpłynęła na procesy myślowe w ciasnych łebkach polskich prawiczków. Czy jedyną przyczyną jest wieczne przymierze prawicy z nacjonal-katolicyzmem? Czy też może ślepe naśladownictwo przodków-prawicowców, tych co to bili konia na widok kobyły Pana Marszałka Piłsudskiego i uczyli wnuki głupawych piosenek ku czci tego wielkiego demokraty-zamachowca majowego. Może tak działa na słabszych umysłowo literatura pisana ku pokrzepieniu serc i pognębieniu sąsiadów? A może jest to wynik tradycji polsko-mocarstwowych z szesnastego i siedemnastego wieku?

Co ma większy wpływ na głupotę polską: edukacja, tradycja, religia, czy też brak znajomości historii Europy? W związku z powyższymi wątpliwościami uprzejmie pragnę zachęcić "NIE" do podjęcia inicjatywy zorganizowania "Wszech-Polskiej" konferencji naukowej na temat "Przyczyny Nieśmiertelności Głupoty Polskiej Prawicy". Sądzę, że rządy AWS, prasa prawicowa i radyjo M dostarczą nam wielu wspaniałych przykładów kontynuacji dzieła przodków-prawicowców w kształtowaniu kolejnego odcinka Wolnej Polski


Jacek Ronda, Cape Town, South Africa

*

Jak z powyższego tekstu wynika pan profesor Jacek Rońda
ekspert od katastrof lotniczych
Zespołu Antoniego Macierewicza  
to nie kto inny jak
ekspert od katolickich prawiczków
Zespołu "NIE" Jerzego Urbana

Cóż - bywa i tak, tylko krowa nie zmienia poglądów.
Pan profesor, niegdyś z wielkim rozmachem, rozprawiczył się na łamach NIE Urbana, teraz z równie wielkim rozmachem, udaje dziewicę w niegdyś pogardzanym przez siebie "radyju M".
Jak szaleć to szaleć ! pan profesor wszak może być ekspertem od wszystkiego, ba nawet może być specem od wszystkiego. Ostatnio został specem od blefowania.

a kuku, śmieje się ekspert - BLEF !!!
A mnie zastanawia w którym z przypadków pan profesor blefował.
Zostawię jednak tę zagadkę wielbicielom profesora i zespołu ekspertów pana Macierewicza.

Być może profesor blefował w obydwu przypadkach?
jak szaleć to szaleć ! a może z pana profesora krecik mały ?
hi, hi, mały lecz doskonały ! ?

A swoją drogą naukowiec i ekspert, który stawia tezę naukową, dostarcza dowodu na potwierdzenie tej tezy, przekazuje to do uwierzenia milionowej widowni w publicznej telewizji a po długim czasie, z głupawym uśmiechem, oświadcza że to był blef, wiarygodny jest jak dziewica po szóstym małżeństwie.
Naukowiec i ekspert , który tak zabawia się tragedią ludzką podły jest jak ... nie powiem, jak co.
Dowody tak wiarygodnego eksperta i naukowca warte są funta kłaków, nieco ładniej mówiąc, warte są kupy mięci.  

List eksperta zostawiłam sobie - ku pamięci .
Jak  ktoś z "prawdziwych Polaków i prawdziwych katolików"  będzie mnie znowu od czci, wiary i patriotyzmu odsądzał to go tu odeślę - ku opamiętaniu


* cytuję za  Romanem Imielskim, który odnalazł powyższy list Jacka Rońdy, zamieszczony  w tygodniku "NIE" Urbana z 1998 r.


nie polecam blefującego eksperta - Malina M *

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj


             z ostatniej chwili               

na blogu Elizy przeczytałam SOS - dramatyczne wołanie o pomoc.
Trudno przejść obojętnie. Jeśli będzie nas więcej pomoc będzie skuteczniejsza.Wystarczy mała kwota. Okruch serca.  Zostawiam link do Elizy, można tam przeczytać historię potrzebującego człowieka. Zostawiam też link bezpośredni do filmu i numer konta.


WOŁANIE O POMOC
Nr konta:
55114020040000370274292235 
Artur Szczepański
ul. Mikołaja Reja 8/1
 84-230 Rumia


                                                  M*                                                  

20 komentarzy:

  1. Oj nieładnie malinko ! Oj nieładnie ! Wszak podważasz pryncypia "wiary smoleńskiej"
    Oni w to wierzą ,a podważanie ich "prawd wiary".....to kamień obrazy
    Oni już "dają odpór" oni już ruszyli do ataku.
    Kilka przykładów:
    Bloger Brubaker nie owija w bawełnę. Już tytule stwierdza:
    "Prof. Jacek Rońda - Brakujące Ogniwo Układu !!!" i wali prosto z mostu:
    "Za sprawą niejakiego Prof. Jacka Rońdy ośmieszono, podeptano i poszargano doszczętnie wiarygodność pozarządowych badań nad przyczynami katastrofofy w Smoleńsku, a z w/w polityków i dziennikarzy zrobiono bandę durniów i naiwniaków ! Ujawnione w sprawie prof. Jacka Rońdy okoliczności nie mogą bowiem pozostawiać jakichkolwiek wątpliwości - to była od samego początku, na dużą skalę prowadzona gigantycza operacja nosząca znamiona MEGA -PROWOKACJI !!!

    Z powyższą opinią zgadzają się inni salonowi intelektualiści. Lech Kowalsky we wpisie zatytuowanym "Profesor Rońda, szaleniec czy agentura Laska?" pisze:

    Niestety, w grę wchodzą tylko te dwa warianty, w życiu nie uwierzę, że jakikolwiek profesor nie pytany przez dziennikarza sam odpala teksty o "blefach" w sprawie katastrofy smoleńskiej, której jest ekspertem.
    Ten facet.......... musi być prześwietlony bo inaczej wszyscy powariujemy."
    /i tu ukłony do IPN/ -moj dopisek
    W podobnym tonie wypowiada się bloger Alter Sikorowitz. W notce pt. "Rońda kretem Urbana?" pisze:
    (...) kolejny agent Urbana czy UB znalazł się przy Macierewiczu...stara agentura zna się na rzeczy jak wysadzać od środka...czyżby Macierewicz dał się znowu ograć...choć to kolejny dowód na postkomunistyczny charakter IIIRP...."

    Inna sprawa, iż ten J Urban to genialny prorok juz dawno wiedział, iż będzie, katastrofa smoleńska,powstanie zespół Macierewicza i postanowił umieścić w tym zespole "kreta" z którym juz dawno miał nawiązaną współpracę/czemu sama dałaś dowody/
    Co było do wykazania,okazania udowodnienia. w tym domu wariatów zwanym Polska
    A u mnie?Dziękuję wszyscy zdrowi.Jak na razie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko czemu ten kret sam się ujawnił Wieśku? Przecież jest skończony, nie tylko jako eks-pert, ale i naukowiec.
    Żeby ośmieszyć zespół Antka, to trochę za mało. I za droga cena.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, żeby wyszły na jaw wszystkie brudy, idiotyzmy "parlamentarnego zespołu Macierewicza"
    Serdeczności i miłego weekendu :-) B&S

    OdpowiedzUsuń
  4. Malinko, naprawdę wierzysz, że prof. Rońda (a także abepe Michalik, i inni t.p. z przeciwstawnych frontów), ot tak sobie, postanowił zrobić z siebie, albo z kogo innego, idiotę?
    W najbliższym czasie czekają nas największe w historii manewry NATO na pograniczu UE i Rosji, może tu warto szukać odpowiedzi? A może jeszcze gdzie indziej? Oba zespoły wykonują tylko robotę, za którą im zapłacono, i wykonują ją w miarę dobrze, jak na styropianowych polityków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzejku ???A co ma "piernik do wiatraka" Czy to taka PIS owska metoda "wiem ale nie powiem"
      Idiotę robi sie z siebie ze tak powiem spontanicznie bez przemyślenia.
      Bo się coś palnie,bo coś sie powie. o czym od dawna było się przekonanym
      A potem gdy wytłumaczą i skonfrontują z faktami i poprzednimi wypowiedziami Wychodzi "żeś idiota"
      Wiec jaśniej, jaśnie,j a nie rozwijaj "spiskowej teorii dziejów"Jak mawiali w pewnych sferach "nóżki na stół"

      Usuń
    2. Niechętnie widzę się w stadzie kóz, które skaczą na pochyłe drzewo. Zresztą sam trafnie zauważasz, że "... zachowanie jakiegokolwiek profesora nie pytanego przez dziennikarza... " jest niezrozumiałe. Poza tym, gdyby to miała być prowokacja, to odpalono by ją dopiero po skompletowaniu, a następnie skompromitowaniu uczestników ewentualnej konferencji naukowej. A więc: "Kasa, Misiu kasa". Dlatego nie chce mi się roztrząsać porąbanej smoleńszczyzny, i dziwię się tym co to robią tylko z jednego punktu widzenia. Dywagowanie o katastrofie, bez posiadania podstawowych dowodów (skrzynki, nagrań z wieży i telefonów, wrak) brzmi tak jak "pie...lenie o Szopenie".

      Usuń
    3. Andrzej Rawicz19 października 2013 20:32
      "Dywagowanie o katastrofie, bez posiadania podstawowych dowodów (skrzynki, nagrań z wieży i telefonów, wrak) brzmi tak jak "pie...lenie o Szopenie". "
      I tu jesteś"w mylnym błędzie"
      Ta katastrofa akurat została opisana i zapisana nie tylko na nośnikach analogowych czarnych skrzynek ale i pozostałych elektronicznych.Nośniki analogowe skopiowano.w naszej obecności,/bo komisje świata zawsze pracują na kopiach by zachować oryginał.A istotne to w przypadku zapisach na taśmach/
      Jedna "czarna skrzynka" elektroniczna została odczytana w Polsce a potem u producenta bo Rosjanie nie posiadali narzędzi do jej odczytania
      Porobiono setki zdjęć przyrządów podzespołów,kadłuba a nawet i ofiar.To wszystko jest opisane i zapisane nawet te cholerne drzewa.
      Co ci jeszcze potrzebne"wg Macierewicza?"Telefony ?Czyje?/może Prezydenta wraz z zapisem ostatniej rozmowy/ Wrak ?A po co Jako relikwie?
      I na podstawie tego Komisja wyciągnęła słuszne wnioski odmienne od MAK bo oni"bronili?"swoich.
      Nic już w tej katastrofie nie da się zachachmęcić.Bo nawet wnioski z ekshumacji ofiar' nie potwierdzaj bredzenia "o wybuchu"
      Prokuratura robi powoli bo powoli robi swoje.A jak zakończy to się dopiero zdziwisz.

      Usuń
    4. Wygląda na to, że my dalej o " ... Szopenie ...". Nudne, ale ...

      1/ Skrzynki nie są potrzebne do tego, aby zobaczyć co na nich zapisano, tylko po to, by sprawdzić, czy kopie zgadzają się z oryginałem.

      2/ Dopiero mając pewność, że zapis z czarnej skrzynki jest oryginalny, można rozpocząć całą żmudną procedurę PORÓWNYWANIA wszystkich zarejestrowanych zdarzeń. Te zdarzenia to NIE TYLKO elektroniczne zapisy, ale nawet zeznania takich świadków jak kierowca, czy ten co przenosił szczątki samolotu. A świadkowie jednak giną jak muchy, i Rońda nie chce być muchą ...

      3/ Zapisy rozmów telefonicznych, to nie tylko te pomiędzy bliźniakami, ale na linii Moskwa via: Smoleńsk, Warszawa, Berlin, Waszyngton ...

      4/ Pytasz co mi jeszcze potrzebne? NIC mi nie jest potrzebne, bo ja w przeciwieństwie do innych, nie mam gotowej tezy, ja czekam na wyjaśnienia, a tych nie ma, i nawet pytań nikt nie zadaje ... za to agresji i oskarżeń mnóstwo.

      Usuń
  5. Malinko,odkąd Cię zauważyłem(słynny felieton"Oj tam,oj tam"),jestem Twym zaciekłym czytelnikiem..To dla mnie po prostu uczta intelektualna. Co do prawiczków to mam podobne poglądy. A kij im w oko!

    OdpowiedzUsuń
  6. koniec śpiewki
    "chorągiewki".
    LW

    OdpowiedzUsuń
  7. Dywagacje o tym czy pan R powinien być prześwietlony przez IPN, czy nie to jest mało istotne.Mało istotne jest to że kumał się z panem U.
    Istotne jest to że jako naukowiec skompromitować się całkowicie a przy okazji całą parlamentarną komisję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przy okazji podłość wylazła z hieny

      Usuń
  8. Ja sądzę, że ta auto-kompromitacja profesora wynika raczej z jego przeliczenia się . Po prostu, jest już starym ramolem, pewnie grywa w karty, lubi sławę hołdy, oklaski. Myślał , że tu, w TV TRWAM rozładuje trochę napięcie sztywnego redaktora prowadzącego i zdobędzie uznanie, poklask przyznaniem się do wykolegowania "reżymowej" TVP w osobie red. Piotra Kraśko. Proszę zwrócić uwagę, jak chytrze uśmiechał się , mówiąc o swoim blefie. Sadzę, że nie przewidział konsekwencji swej wypowiedzi. Ale czasem diabeł niechcący uczciwym ludziom wyrządzi przysługę. Dzięki temu wiemy, jaką wartość prezentują eksperci Macierewicza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my wiemy ale ci co wiedzieć powinni to głusi i ślepi

      Usuń
  9. Już wiele lat temu, amerykańscy naukowcy (czyt. z USA), po wielu badaniach stwierdzili, że mężczyźni po 40stce, zatracają możliwość logicznego myślenia. Czytaj- głupieją. Z pozoru profesor, na którą to profesurę zapracował w młodych latach, na starość oderwany od rzeczywistości człowiek, który widzi jedynie to, co chce zobaczyć. To, co napisałam, dotyczy prawie wszystkich panów z komisji Macierewicza z nim samym na czele. Nie ma się o co obrażać, wszak skleroza dotyka każdego, w większym czy mniejszym stopniu. Szkoda tylko, że panowie z w/w komisji zachowują się jak stare dewotki, co to nawet nie wiedzą jak korzysta się z takiego udogodnienia jak Skype.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację Ozonko , z cała pokorą jako facet grubo po czterdziestce potwierdzam Twoje słowa. Ale ja rozwiązuję krzyżówki , pracuję dużo fizycznie i zajmuję się pszczołami , co nieco postęp sklerozy u mnie spowalnia. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tylko trzeba chcieć i stronić od takich komisji.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. I wiecie co. Ciągle interesuje mnie, na ile ostatnia rozmowa między braćmi , miała wpływ na ten lot.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na lądowanie....Jarek kazał ,Lech rozkazał i poooszszszłłłłoooooo!!!!,,a ostatnie słowo było .ku.......a!!!! żałosne ,gdyby nie tak tragiczne...
    Nie słucham ,nie oceniam ,,tego wypadku lotniczego...denerwuje mnie jedynie,że pozwalaja władze Warszawy na te comiesięczne przedstawienia pod Pałacem Prezydenckim...urządzane przez Jarosława ...Pislam wypełnia całe programy telewizyjne,,,a o wizycie premiera ,ani słowa...pfuuu !!na pohybel tym żałosnym dziennikarzynom..Pozdrawiam Haniu ..

    OdpowiedzUsuń