piątek, 26 października 2018

NAD KUPĄ

WYJĄTKOWO CELNY WPIS SZYMONA HOŁOWNI



"Pochylanie się nad kupą, by poddawać ją analizie nie należy do przyjemnych zajęć, ale czasem trzeba się poświęcić w imię wartości wyższych.

Mam na myśli rzecz jasna ostatni spot wyborczy Prawa i Sprawiedliwości zatytułowany „Bezpieczny samorząd”. Dziełko czerpiące swą formę garściami z antysemickich europejskich wzorców lat 30., rasistowskich amerykańskich materiałów z XIX i pocz. XX wieku, rwandyjskich audycji „Radia Tysiąca Wzgórz” z okolic ludobójstwa w latach 90. Idea jest dokładnie taka sama: konkretnych ludzi, czyichś ojców, czyjeś małe dzieci, czyjeś mamy, czyichś braci – odczłowieczyć, wtłoczyć w homogeniczną zbiorowość, następnie wzbudzić do niej odrazę, następnie lęk, następnie powiedzieć: to ja cię od tego lęku uwolnię. Uwalniając cię fizycznie od nich, tych „brudasów”, „islamistów”, „hord”, „karaluchów”, „roznosicieli chorób”, źródła twojego problemu. Ten spot to wyraz głębokiej wiary sztabowców Prawa i Sprawiedliwości w to, że Polacy to debile. I dadzą się nabrać na mechanizm tak banalny, że uczy się go na pierwszym roku psychologii. Gdy będę się do ciebie łasił „o tak o”, popukasz się w głowę i wezwiesz policję. Ale gdy ci najpierw zafunduje emocjonalną huśtawkę, odpowiednio przestraszę i zaoferuję poczucie ulgi, uznasz mnie za zbawcę i dostanę pięć punktów do mojej fajności (w następnym kroku mogę cię też zaprosić do powodowanej lękiem agresji). To się robiło u nas już Wałęsą, pustą lodówką, komunistami, genderem, wilczymi oczami Tuska, Macierewiczem, Jarosławem, złym wójtem, złym radnym etc. Genaralnie podczas każdej kampanii nie mam wątpliwości, że jej autorzy uważają mnie za debila, któremu można wyłączyć mózg taką prymitywną manipulacją, albo paroma godowymi uśmiechami z przyczepionej w czasie wyborczego tarła na latarni tektury. Tu mamy jednak przekroczenie granicy, za którą polityka z nudnawego w przewidywalności cyrku staje się narzędziem zła. Z trzech powodów. Primo. Bo ten spot jest obrzydliwie antyludzki. Wyraża – jako się rzekło – pogardę wcale nie dla islamizacji, albo innych „acji”, ale dla milionów bardzo konkretnych ludzi (pokazanych w nim jako groźna masa). Którzy mają dokładnie takie samo prawo jak ja, autorzy tego spota (i jak tysiące „młodych mężczyzn” emigrujących z Polski w latach 70. i 80.) do życia na tym świecie, szukania dla siebie pracy, szans dla swoich dzieci, schronienia przed bombami i biedą. Ci ludzie są ludźmi. Ten spot szczuje ludzi na ludzi. Secundo. Bo jest antychrześcijański w postaci czystej, to czyste zło sprzeciwiające się Dobrej Nowinie przez podkreślanie podziałów między ludźmi, sugerowanie że moje potrzeby znaczą więcej, niż te bliźniego, zachęcanie wprost do nieposłuszeństwa nakazom Chrystusa wyrażonym w Mt 25. Itd. Itp. Etc. Od strony religijnej – jestem głęboko przekonany, że stworzenie takiego przekazu to grzech ciężki, coś co wyłącza ze wspólnoty eucharystycznej, domaga się zadośćuczynienia i pokuty. Tertio. Bo ten spot jest też perwersyjnie głupi. Po pierwsze dlatego, że nawet dziecko wie, że tu się nie da zbudować kontry, gdyż pan Schetyna również szczyci się antyuchodźczością, po drugie – wiązanie likwidacji urzędów wojewódzkich z zagrożeniem islamizacją ma tyle sensu, co łączenie picia wody z liczbą pi. Jego autorzy udają też (bo udają), że nie wiedzą, jaka jest różnica między uchodźcami a imigrantami. Że politykę imigracyjną można (i trzeba) budować ostrożnie i długofalowo, ale my tu nie mówimy o tym, tylko o przyjęciu do polskich domów opieki, ośrodkow dla dzieci, szpitali, parafii może stu, może tysiąca sierot, osób starszych, matek, na rok, na wizie humanitarnej, na podleczenie, odkarmienie, poszukanie jakiejś nadziei 

Wyobraźcie sobie teraz, oczadziali propagandą gamonie, że to wy siedzicie od trzech lat w tym obozie, na tym piachu, za drutami i zastanawiacie się, jak pocieszyć dziecko, które wam płacze, że chce do domu, jakie kłamstwa mu sprzedać – zapłacilibyście każdą cenę za to, by dać mu światło choć na jeden dzień, co mówić o roku… Móc powiedzieć: nie płacz, synku kochany, pojedziemy na wycieczkę, do Polski, tam są dobrzy ludzie, będziesz miał nowych kolegów, za miesiąc, ale już dziś pakuj plecak, wszystko będzie dobrze… Ale nie, dumny katolicki naród, który wstał z kolan i którego władcy co chwila wycierają sobie na pielgrzymkach, nie ma miejsca dla takich matek i dzieci. Bo się ich boi. Trzęsie w swojej wielkości portkami. Boi się stu niemowląt, tysiąca staruszków. Którzy zniszczą mu tysiąc lat historii i najnowszego boga, wpływy z VAT i PKB. Broni „cywilizacji chrześcijańskiej” przed Chrystusem cytatmi z szatana: „Nie będę służył”, „nie podzielę się”. Z list PiS w tych wyborach kandyduje wielu porządnych ludzi, żadnych tam politruków – lokalnych działaczy, samorządowców z krwi i kości, zaangażowanych w rozwiązywanie ludzkich problemów. Dziś, gdy wrzucono ich do kubła z takim syfem, po ludzku bardzo im współczuję. No bo co mogą zrobić – zrezygnować w przeddzień? Pewnie większość z nich, gdyby już tych uchodźców miała w swojej gminie, nie pitoliłaby, tylko szukała szkoły, mieszkania, jedzenia, pracy. Dziś powiedzą więc sobie: taka jest polityka, najważniejsze żebym ja robił swoje. Paradoksalnie – jest w tym jakaś mądrość. Bo jeśli każdy z nas będzie robił swoje, będzie widział w człowieku człowieka, tego typu obrzydliwości zanikną, bo nikt ich już więcej nie kupi. Zachęcam więc, by jeszcze dziś człowieka w człowieku zobaczyć. Napisać o tym coś od siebie u siebie, to jedyny język jaki ci ludzie rozumieją – jak zobaczą, że masa ludzi jest przeciw, zaraz to obrzydlistwo zdejmą, bo nie będzie się kalkulowało. I ważniejsze: jeszcze DZIŚ, konkretnie wesprzeć jedną z organizacji pomagających uchodźcom, którzy już do Polski zdołali jakimś cudem dotrzeć, albo tym, którzy koczują za granicą: Fundacja Ocalenie, lubelskie Centrum Wolontariatu, PCPM, każdy z nas świetnie umie szukać rzeczy w internecie. Niech to będzie nasza odpowiedź dla sprzedawców strachu: za darmo, nie za żadne głosy, dać dziś jednemu człowiekowi na świecie nadzieję. Pomyśleć o nim, spojrzeć mu w oczy (nawet na zdjęciu) i powiedzieć: nie jesteś sam, jesteś dla mnie ważny, propaganda NIE zabije we mnie człowieka.
Ps. Nie linkuję tego spota, bo się zwyczajnie brzydzę podnosić to z ziemi, wystarczy że musiałem się nachylić. Każdego zaś, kto ma zamiar bronić tego filmu, uprzejmie proszę by nie zadawał sobie tego trudu, a jeśli obserwuje mój profil – był uprzejmy go odobserwować. Nie jestem politykiem, mam w nosie poparcie i głosy, mam jedno imię i nazwisko i nie pozwolę, żeby pod nim (bo tak nazywa się profil) ktoś bronił szajsu nienawiści. Naprawdę, poradzę sobie, gdyby nawet grono „fanów” miało spać do zera. Dyskutować możemy o wszystkim, o gospodarce, o przyrodzie, o takich czy innych pomysłach, plusach i minusach tej czy innej partii, to nie grzech że się różnimy, to nawet ciekawe. Ale są imponderabilia – jeśli ktoś szczuje mnie na biedaków, nie będę mu w tym swoją gębą pomagał. Dziękuję za uwagę"


cytuję za NETINFO24 
Źródło: facebook.com/szymonholowniaoficjalny
Foto: youtube.com/Mariusz Krzemień screen

*

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil  

26 komentarzy:

  1. Wyobraźcie sobie teraz, oczadziali propagandą gamonie
    Co to znaczy przez was bezmyślnie gadane "Gość w dom Bóg w dom"
    Co znaczy rok w rok stawiany na stole wigilijnym pusty talerz?
    I jakie jest jego przesłanie?
    "Idea jest dokładnie taka sama: konkretnych ludzi, czyichś ojców, czyjeś małe dzieci, czyjeś mamy, czyichś braci – odczłowieczyć, wtłoczyć w homogeniczną zbiorowość, następnie wzbudzić do niej odrazę, następnie lęk, następnie powiedzieć: to ja cię od tego lęku uwolnię. Uwalniając cię fizycznie od nich, tych „brudasów”, „islamistów”, „hord”, „karaluchów”, „roznosicieli chorób”, źródła twojego problemu."
    Tak rodził się w Niemczech faszyzm z tymi samymi hasłami i "przesłaniem" do suwerena
    Pomyśleć NSDAP wystartowało mając tylko 34 % poparcia społeczeństwa
    PIS wystartował i demoluje kraj mając tylko 18 % tych którzy poszli do urn

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy pan Hołownia powtórzy swoje ckliwe bzdety patrząc w oczy rodzinie Desiree Mariottini? Omawianego spotu wyborczego nie skomentuję, bo go nie widziałem.

    adam

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ci wymienić identyczne a może i gorsze przypadki niż te z Desiree Mariottini?Narkomanka zresztą.
      Przypadki w ktorych to nasi "rodacy"Prawdziwi Polacy i jeszcze prawdziwszy katolicy dopuszczają sie gwałtów Nie chcesz o tym wiedzieć tego nie skomentujesz.Nie istnieja ??
      Wystarczy poszukać by wiedzieć iz w tej Polsce podobno w 99 % chrześcijańskiej i "z wartościami"
      "Dziennie w kraju może dochodzić nawet do 200 gwałtów, z tego zaledwie kilka jest zgłaszanych policji"
      Tylko w ubiegłym roku policja miała do czynienia z 1.816 gwałtami.A ile nie zostało zgłoszonych?
      To cie nie przeraza ?Przeraza cie tamto.I straszysz.
      Kto jeszcze jest w stanie nabrać się na twoje a,la pisowskie manipulacje?No kto?
      W czasach gdy po powiedzeniu sprawdzam, jednym kliknięciem można zweryfikować twoje bzdety.Ciągle myślisz ze masz do czynienia z durniami czy leniami?

      Usuń
    2. Wiesławie, odpowiadam. Owszem, nie wykluczam, ze w Polsce dochodzi do gwałtów, ale przyznam, nie słyszałem, zeby ktoś był gwałcony przez 12 godzin ze skutkiem śmiertelnym. Nie wiem, skąd wziąłeś liczbę 200 gwałtów dziennie (z paluszka?), bo to, pomnożone przez 365 dni w roku, daje 73 000 gwałtów rocznie, co zdecydowanie stoi w opozycji do podanej przez ciebie, liczby 1 816 gwałtów zgłoszonych rocznie. Czyżby tylko niespełna 2,5 % gwałtów było zgłaszanych? Mniej, niż co czterdziesty? Masz mnie za większego idiotę od siebie?
      A na to, jaki jest stosunek (tak - prawdziwych Polaków, katolików) do gwałcicieli i innych przestęców seksualnych, wskazują katorgi, jaki ci przestępcy, odsiadujący kary, cierpią od współwiężniów (też w końcu przestęców)w więzieniach. Nie słyszałeś relacji pana Komendy? Nie słyszałeś o jego kilku próbach samobójczych? Zapomniałeś o losie tego psychologa, pana Samsona, który w trakcie swojego kilkuletniego pobytu w więzieniu został tak upodlony, że po zwolnieniu wkrótce zmarł? I ty chcesz to porównywać z agresywnym islamem, w którym niszczenie chrześcijan wszelkimi sposobami stanowi element tożsamości?
      Wybacz, Wiesławie, ze na twoje ostatnie pytanie "Ciągle myślisz ze masz do czynienia z durniami czy leniami?" nie odpowiem, bo musiałbym cię srogo obrazić.

      adam

      Usuń
    3. Wieśku, nie dyskutuj z tym blogowym trollem. On musi, bo się udusi. Musi gdzie się da wtrącić "swe" mądrości (piszę swe w cudzysłowie, gdyż tyle w tym jego co praca przy wstukaniu na klawiaturze. na co dzień myśleć nie umie, więc łyka te pisowskie przekazy).

      Usuń
    4. Leszku ta durnota nawet nie potrafi czytać ze zrozumieniem
      Jeśli mu piszę
      Dziennie w kraju....... może dochodzić ....nawet do 200 gwałtów, z tego..... zaledwie kilka jest zgłaszanych.... policji"
      To on to "moze" przelicza po swojemu
      " pomnożone przez 365 dni w roku, daje 73 000 gwałtów rocznie, co zdecydowanie stoi w opozycji do podanej przez ciebie, liczby 1 816 gwałtów "
      I taka to z nim"dyskusja"

      Usuń
  3. Rewelacyjny tekst pana Hołowni.
    Człowieczeństwo, cóż to takiego? Czynienie dobra dla siebie i tych co ich lubimy. A tych co nie chcemy to za druty kolczaste!
    Adamie, tyle lat wychwalałeś się na blogach innych w tym moim, bo swojego nie masz, jaki jesteś wykształcony, inteligentny, propisowski i wszystkich, którzy inaczej myśleli niż Ty, traktowałeś z wysoka. Dalej to robisz, niestety ...
    A Bóg urodził się w stajence i podobnie jak u Ciebie nie było dla niego miejsca. Był obcy chociaż umarł na Krzyżu za wszystkich, za Ciebie, za rząd polski i za uchodźców też.
    Tak łatwo krytykować innych ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolanto, nie odpowiem na twoje zarzuty na temat moich odniesień do Boga, bo to nie miejsce na tego typu rozważania, natomiast sprostuję ewidentne twoje kłamstwa.

      "Adamie, tyle lat wychwalałeś się na blogach innych w tym moim, bo swojego nie masz, jaki jesteś wykształcony,..." Jolanto, nie wychwalałem się, co najwyżej, o tym poinformowałem, gdy taka był potrzeba w dyskusji. W końcu nasza Gospodyni, pani Hania, też swojego wykształcenia nie ukrywa.

      "Adamie, tyle lat wychwalałeś się na blogach innych w tym moim, bo swojego nie masz... ...jaki jesteś... ...inteligentny..." To kłamstwo, nigdy o swojej inteligencji nie pisałem,nie mam zresztą powodów, bo nie miałem dotychczas okazji zbadać swojego IQ. Przypuszczam (to tylko moje przypuszczenie), że ty, stawiajac mi taki zarzut, nie masz zielonego pojęcia, co to jest inteligencja.

      "Adamie, tyle lat wychwalałeś się na blogach innych w tym moim, bo swojego nie masz, jaki jesteś... ...propisowski..." To nie przechwałki, tylko stwierdzenie faktu.

      "Adamie, tyle lat wychwalałeś się na blogach innych w tym moim, bo swojego nie masz... ...i wszystkich, którzy inaczej myśleli niż Ty, traktowałeś z wysoka." Tak, Jolanto, tu się z tobą zgodzę, uważam, ze durnowatość jest grzechem przeciwko Duchowi Swiętemu i nie potrafię wyzbyć się grzechu pychy. Dziękuję za żwrócenie uwagi.

      adam

      Usuń
  4. Szymon Hołownia napisał świetny tekst, zgodny zresztą z apelem Ojca Świętego oraz Episkopatu. Ten tekst będzie "drapał sumienie" wielu księży, w tym niektórych hierarchów partyjnych związanych z PiSem i rozgłośnią toruńską kształtujących postawy sprzeczne z deklarowaną wiarą. Moje pszczoły , które posiadają dużo, dużo mniejsze główki, lepiej realizują to przesłanie chrześcijańskiej miłości, choć nikt im tego nie tłumaczył, ani nie nakazywał: drugi raz w tym roku spotkałem się u nich z tym samym przypadkiem, gdy dosłownie wciągały do gniazda zziębniętą obcą pszczołę szukającą schronienia. Wtedy zawsze pomyślałem o naszej postawie wobec uchodźców i imigrantów. Wiem z historii, że wiele razy też nimi byliśmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku - dziękuję za ten mądry komentarz ...
      Brawo !

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Adamie, pańskie poprzednie komentarze są dla mnie godne pożałowania, ale zostawiłam bez odpowiedzi, świadczą o Panu. Ten usuwam, nie pozwolę tu agitować, niech Pan sobie bryluje na "niebieskim" blogu, tam pan jest pewnie hołubiony.

      Tu strefa wolna od agitki, a ja podatna na pańskie gierki zupełnie nie jestem :).

      Miłego dnia życzę
      .

      Usuń
    2. :) a tak przy okazji pisania komentarza przypomniałam sobie dawne czasy, coś mnie "naszło" i podreptałam na "niebieski" blog... oj, nie ma tam pana ?! coś takiego!

      ------------
      Przyznam - jaki mistrz, taka uczennica
      mały wyimek :
      *
      "Kto głosował za opozycją? Wiadomo kto - byli esbecy, przestępcy, pragnący mamony za wszelką cenę, genderyści, zboczeńcy, zwolennicy niemoralnego prowadzenia się i garstka otumanionych inteligentów ... Mam nadzieję, że w niebyt odejdzie taka niefortunna i wroga wszelkim wartościom opozycja! - Krystyna"
      *
      Tak sobie pomyślałam - jesteśmy z Tomciem esbekami, genderystami, pragnącymi mamony, zboczeńcami, czy może zwolennikami niemoralnego prowadzenia się ? czy może dostąpiliśmy zaszczytu zaszeregowania do tej garstki otumanionych ?

      och, Panie Adamie - to świetne dla Pana miejsce, czemu Pan szanowny tu, a nie tam ?
      ...

      Usuń
    3. Pani Haniu, ja nie uprawiałem agitacji, lecz przekazywałem informacje. Tylko przekazywałem informacje. A na wiedzę obrażać się chyba nie powinno. Ale to Pani sprawa. Ma Pani tu uprawnienie cenzora, niech Pani korzysta. Zamykanie oczu na prawdę to charakterystyczne dla kierunku politycznego, który Pani popiera.

      {rzywołała Pani cytat autorstwan pani Krystyny: ""Kto głosował za opozycją? Wiadomo kto - byli esbecy, przestępcy, pragnący mamony za wszelką cenę, genderyści, zboczeńcy, zwolennicy niemoralnego prowadzenia się i garstka otumanionych inteligentów ... Mam nadzieję, że w niebyt odejdzie taka niefortunna i wroga wszelkim wartościom opozycja! - Krystyna"" i dodała od siebie "Tak sobie pomyślałam - jesteśmy z Tomciem esbekami, genderystami, pragnącymi mamony, zboczeńcami, czy może zwolennikami niemoralnego prowadzenia się ? czy może dostąpiliśmy zaszczytu zaszeregowania do tej garstki otumanionych ?"

      Tak, moim zdaniem jesteście Państwo członkami tej garstki. Już od lat zastanawiam się, co powoduje, że świadomi ludzie zamykają się na rzeczywistość i brną. Nie wiem, dlaczego.

      adam

      Usuń
    4. :) rozumiem nie tylko otumaniona jestem, ale też zidiociała, skoro trzeba mi powtórzyć co wyżej powiedziałam i o co pytałam

      nie odpowiedział Pan jednak na moje ostatnie pytanie
      Nie wiem, dlaczego.

      Usuń
    5. Pani Haniu, skoro się Pani upiera, odpowiem: Bo to ja decyduję, gdzie i kiedy się pojawię. Ale dziękuję za przypomnienie, dokonałem drobnego wpisu również u pani Krystyny.

      adam

      Usuń
    6. ojoj - drobnego :))))
      a tak się tam Pan produkował ... hi, hi, znudziło się ?

      nie tak do końca Pan decyduje, już tu Pańskiego komentarza nie ma :) i niech Pan teraz zdecyduje ...
      pojawi się Pan tu, jak JA TEGO ZECHCĘ

      Usuń
  6. Haneczko, 11 listopada to będzie marsz ich ostatni, jako ze śpiew łabędzi też zbliża się ku końcowi po tych wyborach i kampanii pełnej wpadek. Taka amatorszczyzna i improwizacja w przygotowaniu obchodów 100-lecia niepodległości zdarza się raz na 100 lat, gdy u władzy znajdują się ci, którym wydaje się, że potrafią rządzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i, panie Tomaszu, rządzić nie potrafią, ale niech mi Pan powie, kto byłby lepszy. Ma Pan pomysł?

      adam

      Usuń
    2. Tomciu, oni potrafią jedno - demolować ... czyżby z tą ruiną wykrakali ?
      no, jeszcze w drugim są mistrzami - w kłamstwie

      Usuń
    3. och, Panie Adamie, wychasowałam -
      co za tony propagandy ! łojojoj :)

      godny Pan swojego mentora, peerelowskiego prokuratora Piotrowicza :) Nie przeszkadza mi ta hi, hi "epistoła ku czci" ale żeby pokazać, że to NIE PAN decyduje "gdzie i kiedy się pojawię" - fruuu, w niebyt ...

      łoj, jaki Pan szczęśliwy
      - "Bo zamierzają obniżyć stawkę VAT na niektóre artykuły pierwzej potrzeby" -
      ale się Pan na tym "zamierzaniu" hi, hi, dorobi, oczywiście dopiero, jak "zamierzanie" wejdzie w życie :)... zanim jednak wejdzie, to mamy co już weszło - PRĄD W GÓRĘ, WODA W GÓRĄ, PALIWA W GÓRĘ, A ARTYKUŁY PIERWSZEJ POTRZEBY - CHLEB 100% do góry .... no cóż, może VAT na papier toaletowy zniosą ? ale czy to będzie stówa w pańskiej kieszeni, kto to wie ???

      miłego dnia :)
      .

      Usuń
    4. Oczywiście ma Pani, pani Haniu, prawo wychasować, a nawet wykasować, w końcu nie od dziś pełni Pani tu rolę cenzora. Zgadzam się z Panią, że wiele artykułów podrożało, w tym szczególnie wiele artykułów pierwszej potrzeby, najbardziej istotnych w budżecie emeryta. Ale ceny netto w większości tych artykułów nie zależą od rządu, albo zależą w minimalnym stopniu. Nie zauważyła Pani, że czasy się zmieniły i ekonomia się zmieniła? Natomiast wysokość stawki VAT zależy w pełni. Obniżenie tych stawek, to jest to, co rząd moze zrobić. Czuje Pani różnicę?

      Ale, ja dziś, Pani Haniu, nie przyszedłem w celu dyskusji. Ja chcę Wszyskim Państwu w przededniu setnej rocznicy odzyskania niepodległości życzyć pomyślności, szczęścia i dobrobytu. Jeszcze Polska nie zginęła...

      adam

      Usuń
    5. ale za to ,jak się sprytnie banki przejmuje, czy tez doprowadza do spadku ich wartości, panie Adamie ... to już nie Szydło , ale cała formacja z worka wyłazi

      Usuń
    6. i z przytupem do forsy gna !!! a co "se" będą żałowali ...

      Usuń

  7. POZDRAWIAM SERDECZNIE I ŚWIĄTECZNIE
    CAŁY SZANOWNY KOMENTARIAT

    NIECH NASZA NAJJAŚNIEJSZA CIESZY SIĘ WOLNOŚCIĄ
    A MY CIESZMY SIĘ RAZEM Z NIĄ

    ...

    OdpowiedzUsuń
  8. :) w doskonały humor wprawiło mnie dzisiaj zdanie:
    "... będe swój komentarz umieszczał po wielokroć, na tyle często, ze Pani pogubi się w kasowaniu. W razie konieczności z różnych adresów IP. Więc nie rywalizujmy"

    ależ rywalizujmy, bardzo lubię zwyciężać :)
    ...

    OdpowiedzUsuń