środa, 18 stycznia 2017

PANIE KACZYŃSKI

czyli ballada

O PANU KACZYŃSKIM
DZIELNYM DZIELNIKU


 śpiewa Mirek Hrynkiewicz
                       
                              

...

Panie Kaczyński, panie Kaczyński 
co ci kazało, co ?
wypuścić z piekieł dawne demony
by nawiedziły nasz dom
by nawiedziły nasz dom.

Było dla wszystkich tak oczywiste
kto tu jest dobry, kto zły
po tej złej stronie zdrajcy czerwoni
a po tej dobrej my
a po tej dobrej my





Staliśmy razem przeciw czerwonym
gdy ty rzuciłeś nam w twarz
pełną plugastwa puszkę Pandory
co podzieliła nas
co podzieliła nas.

Panie Kaczyński, panie Kaczyński
na cóż ci było to ?
kiedy my z czoła gnój ocieramy
czerwoni śmieją się w głos
czerwoni śmieją się w głos.  

Zwycięstw jest mało w naszych annałach
miesiące symbole klęsk
ten jeden sierpień zajaśniał pięknie
ty klęskę widzieć w nim chcesz




Tylko zwycięstwa przynoszą chwałę
niech pozna je cały świat
pamięć o klęskach, to dla nas lekcja
niech w naszych sercach trwa
niech w naszych sercach trwa

Panie Kaczyński, panie Kaczyński
jak milczeń mam gdy ty
nawet ten sierpień
zamieniasz w klęskę
dzieląc na dobry i zły
dzieląc na dobry i zły
(...)

Panie Kaczyński, panie Kaczyński 
czemu nas dzielisz dziś
na dobrych, co w ciemno idą za tobą
I złych, co nie chcą tam iść.
Złych, co nie chcą tam iść.

Twoją ostoją ci, co się boją
nowych, nieznanych dni.
A ty ich mamisz tym, czym socjalizm
przez lata mamił ich.





Panie Kaczyński, panie Kaczyński
Znów dzielisz, chcesz, czy nie:
Na dobrych, tych, co boją się więcej
I złych co boją się mniej
złych co boją się mniej

Na twym sztandarze Jezusa niosą
Lecz jakąś inną ma twarz.
Ten z Galilei kochał nas wszystkich
Twój tylko niektórych z nas.

Jezus prawdziwy nie mieszka w Toruniu
On mieszka z nami, ja wiem.
On kocha Żyda i Rosjanina
Niemca i ciebie, i mnie.
Niemca i ciebie, i mnie.




Panie Kaczyński, panie Kaczyński
Zamiast obdzielać nas w krąg
tą jezusową miłością wielką
ty dzielisz każdy nasz dom
ty dzielisz każdy nasz dom.

Mąż przeciw żonie, kłótnie dozgonne
Kto lepszym Polakiem był
Łóżko pod nimi wzdłuż przełamane
Jakże odnajdą się w nim ?




Syn przeciw ojcu, wnuk przeciw dziadkom
A przeciw siostrze brat
W tylu rodzinach stół przerąbany
Jak mają chleb na nim kłaść
Jak mają chleb na nim kłaść




Panie Kaczyński, panie Kaczyński
Dom nasz i łóżko, i stół,
nawet Jezusa z krzyżem drewnianym
przepiłowałeś na pół
przepiłowałeś na pół




Kto ciebie skrzywdził anioł czy diabeł
Że tak odpłacasz nam
Dzielisz i ranisz i wiek upłynie
Nim wyliżemy się z ran

Zatykam uszy, nie chcę już słyszeć
Kto tu jest dobry, kto zły
Czas i historia na to odpowie
Ale nie dziś i nie ty

Ale nie dziś i nie ty

... 






*
 

                        z przyjemnością polecam Malina M *                          

strona liiil  




sobota, 14 stycznia 2017

JUŻ 25 ! ! !


ŚWIATEŁKO
 DO NIEBA


niech leci ... niech świeci
do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej





Niech świeci własnym światłem i światłem odbitym, niech ogrzewa serca, topi lód obojętności. Niech oświeca, wychowuje, kształtuje w młodych poczucie, że obok jest drugi człowiek ... że trzeba go zauważyć, trzeba się z nim podzielić, trzeba mu pomóc, trzeba coś dla niego zrobić.

To wspaniała akcja, daje ogromnie korzyści
i te wymierne, i te niewymierne.

"Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili"  Słowa jasne proste i czytelne. Przynajmniej dla mnie. Cokolwiek znaczy dla mnie COKOLWIEK, nie cokolwiek pod warunkiem, że w odpowiednim miejscu czasie i z odpowiednimi osobami, a już broń Boże z Jurkiem Owsiakiem. Cokolwiek i już !

Orkiestra robi fantastyczną rzecz - pokazuje młodym, jak dobrze można się poczuć, gdy zrobi się coś dobrego dla innych. Jeżeli ktoś raz to poczuje, zostanie mu na całe życie. Zapamięta to ! Żadne nauki, pouczania, czy opowiadania nie dadzą tego, co da osobiste przeżycie. "Nie ma w umyśle czego nie było było w zmyśle" mawiał filozof. W tym przypadku jego powiedzenie nabiera szczególnego sensu. To, co będzie się działo na naszych ulicach, to będzie wspaniała lekcja. Godzina wychowawcza - jak dawać nie oczekując w zamian zapłaty.





Jest wiele organizacji, które pomagają, choćby Caritas. Każdy może znaleźć w nich dla siebie miejsce, w jednej bądź w kilku, czy choćby jak ja, w dwóch bo wspieram i CARITAS, i WOŚP. Chwała Jurkowi za to, że pozwoli dawanie przeżyć osobom, które do tych innych organizacji nigdy by nie trafiły. To rodzice powinni uczyć młodych, ale jest jak jest, czasem nie potrafią, czasem nie zwracają na to uwagi. Tak często powtarza się dzieciom - jesteś tego wart, tutaj słyszą - inny jest tego wart. I niech słyszą, do końca świata i o jeden dzień dłużej !!!

Dlatego niech wszelkie organizacje, które mogą i chcą czynić dobro, czynią je. A my nie próbujmy ich sobie przeciwstawiać ! To bez sensu.
Nie niszczmy jednego dobra w imię drugiego.




Wspierasz CARITAS - nie mów WOŚP jest zła i interesowna.
Wspierasz WOŚP - nie wieszaj psów na CARITASIE.

*

ROZGRYWANIE TO WODA NA MŁYN
nie dajmy się rozgrywać !


A rozgrywanie się zapowiadało. Szczęściem rozgrywki spełzły na niczym, nie pożywią się judzeniem ci, co pożywić się zamiar mieli. Post mili państwo, post ! Caritas i Orkiestra nie stoją przeciwko. Potrzebne było "spotkanie na szczycie" to się spotkanie odbyło.

Tak o spotkaniu mówi Jerzy Owsiak.
"To w sumie historyczne spotkanie w siedzibie naszej Fundacji, było także pretekstem do długiej rozmowy o pomaganiu potrzebującym, a w szczególności ludziom w podeszłym wieku. Naszych gości zaprosiliśmy też do odwiedzenia 15 stycznia naszego finałowego miasteczka'” 

Tak mówi  Dyrektor Caritas Polska:
"Każdy, kto działa na rzecz bliźniego jest godny szacunku. Caritas Polska nie podejmuje żadnych działań przeciwko Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, nie konkuruje z nią ani nie szuka porównań. Ilość problemów społecznych i osób potrzebujących zainteresowania i wsparcia w Polsce jest ogromna. Jest tu miejsce dla każdego, kto angażuje się w pomoc dla bliźniego. Apelujemy o szacunek, wsparcie i przestrzeń do działania dla wszystkich ludzi i organizacji dobrej woli oraz o zaprzestanie podziałów i konfrontacji.
Prosząc o szacunek i pokój, postanowiliśmy przekazać na aukcję XXV Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy lampę oliwną w kształcie gołębia pokoju, wykonaną przez chrześcijan z Bliskiego Wschodu (...)."

A tak rzecze, o słowach Caritasu, pierwszy, dyżurny katolik pisu:
"Tekst ten,niezależnie od intencji jego autorów, jest gorzej niż błędem, jest zbrodnią"

Ot i cały Terlikowski, pisowski spec od wiary nadziei i miłości ...
Ci, którzy w tak bezkresnej miłości bliźniego swego, takie złote myśli wyrażają, niech idą swoją drogą. Mam na myśli obie strony. A my się cieszmy ze wszystkimi, nikomu nie odmawiajmy prawa do dawania, do radości, do pomagania na swój własny sposób...

Jest tyle światła, tyle dobroci, tyle wyciągniętych rąk ...
Jest tylu głodnych, chorych, bezdomnych, zapomnianych
którzy na to światło dobroć i ręce czekają ...
NA NAS CZEKAJĄ !

*

DZIAŁAJMY !
jak kto może, jak kto chce, 

puszki ! zbiórki ! akcje! aukcje ! ... do wyboru i koloru, 
nawet bez ruszania się z domu



             


Gdybym była bogata, deedle deedle, bubba bubba deedle deedle dum, gdybym była bogata ... to bym w tej aukcji udział brała. Ech, gdzie mi tam. Nawet gdybym ze skrzypcami na dach wylazła, to nic mi nie da, no, chyba, że wylicytuję moje, hmm, debety.


Nie wylicytuję, więc sobie zagrałam w wirtualnym orkiestrowym serduszku. Bardzo proste. Podaję link, wystarczy kliknąć:




ALE TO SZYBKO IDZIE !!!!  
byłam 1808, było 64 427zł ... a juź !


Kiedyś byłam ambasadorem WOŚP.
W zeszłym roku na stronie WOŚP opowiedziałam swoją historię. W tym roku dostałam od Organizatorów maila z prośbą, o wyrażenie zgody na publikację w książce. Pewnie wszyscy, którzy pisali. dostali. Wiem, ale i tak ucieszyłam się ogromnie.



Jak tylko będzie możliwość kupię książkę,
 może akurat ... zresztą i tak bym kupiła.


Wracając jeszcze do tego, co będzie się działo na naszych ulicach, co będzie się działo na naszych oczach i w naszych sercach - bez ludzi współczujących, współodczuwających, ludzi, którzy nie kalkulują, nie ważą argumentów, nie przeliczają, świat byłby zimny, zły i ponury, więc:

cieszmy się że dobro wychodzi na ulice i krzyczy jestem !
cieszmy się, że wychodzi też wtedy, gdy go nie widzimy.
Dobro, to dobro. Jest jednego sortu.



  Moje foto-światełko. Niech cieszy oczy,
niech leci ... niech świeci


*

                        z przyjemnością polecam Malina M *                          

strona liiil  

czwartek, 5 stycznia 2017

OBYŚ **** !!! TY BULU

płyną z głębi serc życzenia, i nadzieja zakwita  ...
może nareszcie ?

Gdy Prezydent Komorowski trafił do szpitala od razu  pomyślałam sobie - nooo, teraz się zacznie jazda. To co się jednak zaczęło, przeszło moje wyobrażenia. To już nie tylko nienawistne komentarze, to życzenia śmierci ! Ile radości dała niektórym ta choroba ! Ile satysfakcji ! Ile w nich jak to tryumfalnie piszą: "nadzieji" Prezent od losu pod choinkę dostali, wprawdzie spóźniony, ale co tam. Nareszcie sprawiedliwość wymierzona - BUL w szpitalu - hurrrra !!! ależ się cieszą.

Różnie bywało. Na różne sposoby obrażali się wzajemnie politycy, różnie się obrażali ludzie, ale satysfakcja, że ktoś chory, to nowość, życzenia śmierci to nowa jakość .... no, może nie całkiem nowa, wszak pisowska dziennikarka nie tak dawno żądała kary śmierci dla Tuska, a wtórował jej całkiem niezły chórek. Ech - wysyłało się polityków na księżyc, w kosmos, do wariatkowa, ale żebyś zdechł ?!!!... tego nie było,

 No to już jest.




„Zdychaj, ty ch...u od WSI”,
„odczuwam wielką satysfakcję”,
„kara boska”, „nie żal mi go”

Kara boska według katolika !!!!
Dzika satysfakcja dla katolika !!!! 
no wprost prezent "dla Dzieciątka" na Trzech Króli ...
To się w głowie nie mieści ...

A pisowski wicemarszałek nie kryje satysfakcji:
"Szybko dobre samopoczucie odwróciło się od PBK."

I słodziutko dodaje: 
"Życzę mu powrotu do zdrowia i "odrobiny"refleksji na szpitalnym łóżku"

O jak ja kocham ten słodziutki jad,
taką lepką i fałszywą życzliwość, kapiącą od hipokryzji ... brrrr




JAK SOBIE POMYŚLĘ, CO BYM CHCIAŁA RZEC,
TO SOBIE MYŚLĘ - SZCZĘŚCIEM MAMCIA NAUCZYŁA MNIE,
BRZYDKO SIĘ NIE WYRAŻAĆ ..

Więc tylko życzę refleksji panu marszałkowi, 
choć wiem, że refleksja w tym przypadku niemożliwa.
Może "lajki" dadzą mu coś do myślenia ??? 

*


                                               Malina_  M *                                           

strona liiil   


poniedziałek, 2 stycznia 2017

TAKA-OWAKA WIZJA

kurwizją, jak na ironię narodową, zwana osiągnęła dno. Dno, dna.
Nie powiem, że bruku sięgnęła , bo bruk to dzieło sztuki w porównaniu z tym, co  pisowska telewizja zaserwowała swoim (pis)telewidzom w sylwestrowy wieczór. Otwarcie sezonu, czyli medialne wejście smoka pisowskiego. Nawiasem, nie wiedziałam, że to się smok nazywa ...

Autor szopki rzekł onegdaj -  "my wygraliśmy więc morda w kubeł"
Hmmm, w kubeł tym razem to autor, nie naszą mordę, ale własne obrzydliwe pomyje, popłuczyny dowcipu, wylał. A jaki z siebie zadowolony. To się dopiero pisowi podoba. 


PROSZĘ - OTO PISOWSKIE GUSTA :




Ech - celnie w te gusta trafił "szopką"prezes Kurski.
Ten to nosa ma, wie gdzie konfitury i co lud prezesa kupi na pewno ...
Utrzyma się prezes Kurski. na stołku. Takiego skarbu prezes Kaczyński się nie pozbędzie. Oooo, nie !

BRAWO - TAK OTO OCENIA SWOICH WYBORCÓW PIS ...
wyższa półka , pierwszy sort , nie ma co mówić kultura i intelekt wręcz powalająct. Nas powala, elektorat pisu, jak sobie na forach poczytałam, cieszy i bawi. Jaki elektorat takie igrzyska, taka kultura ...
Cha, cha, cha - ale h...wy ten Rzepliński, no boki zrywać panowie i panie. Tak, tak, panie też, do was też adresowane

Pisowska "Szopka w muzeum" 

Hmm, rzeczywiście, pewnie kiedyś to wiekopomne, artystyczne dzieło, do jakiegoś muzeum trafi, najlepiej pod adekwatnym tytułem - 

"jak rządowa gadzinówka walczyła z opozycją 
w czasach naczelnika Jarosława" 

Jedno "artystyczne" dzieło pokazałam, resztę odpuszczę, wulgarne, rasistowskie i tak ociekające wazeliną, że strach.  Napomknę tylko, że cielsko Pani Komorowskiej bardzo było wymowne i wymownie świętoszkowato zasłonięte, a te żydowskie akcenty przy Sikorskim, to wprost majstersztyk, a wycieczki do hitlerowskich Niemiec, czy na plantację niewolników ... ile w tym pisowskiej finezji, pisowskiego gustu , pisowskiego smaku i intelektu - cały pis 

BRAWOOOOO
biiiiis !!!!! elektorat z zachwytu jęczy ...

Wysoko was, zwolennicy pisu, cenią w tej waszej telewizji,
wysoko cenią wasz intelekt  - taka oto kultura dla was, dla mas ...


podoba się ? a spróbowałaby nie !


GRATULUJĘ
WEJŚCIA W TEN NOWY ROK

*


                                                Malina_  M *                                              

strona liiil   

sobota, 31 grudnia 2016

W ŻYCIU I W POLITYCE



OBY 
NAM SIĘ DOBRZE DZIAŁO !





A że działo to armata  ... oby nam się armatało !


W SZCZĘŚCIU, W ZDROWIU
NA TEN NOWY ROK !!!
2017
*


                        z przyjemnością polecam Malina M *                          

strona liiil  .
 

piątek, 9 grudnia 2016

PRZERYWNIKI


POLITYCZNE ?
BEZ POLITYKI ?


zagadkowy ...




Spośród moczarów i rogoży 
wołam do ciebie duszo przeklęta: A kysz! A kysz! ... 
Nie, nie, to tylko czarna mucha plujka, a nie nimfa.





modowo-lansowy ...




 kalesony piękne, markowe,
a gdzie szlafmyca ?


*


                                                Malina_  M *                                              

poniedziałek, 21 listopada 2016

W IMIĘ PREZESA

czy może w imię PARTII ? bo na pewno nie w imię Boga, Honoru, czy Ojczyzny, odbywa się teraz polowanie na czarownice i partyjna zemsta.

Zaczęło się obrzydliwe grzebanie w życiu prywatnym, szukanie za wszelką cenę haków, zgodnie z niegdysiejszym "dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie" ... no i się znachodzi w końcu bez winy jest tylko jeden wódz i naczelnik, z minimalnymi winami wyznawcy naczelnika a reszta, na resztę jest już "odzyskana " prokuratura. Zaczęli od Lublina, teraz kolej na Łódź przyszła i na Panią Prezydent.

Człowiek w prywatnym życiu może mieć różne sytuacje, to wiemy wszyscy, a skoro wiemy, to wiemy też, że jak się mocno pogrzebie, prześwietli, to się czegoś dogrzebie ... może podpłacił ktoś w szpitalu ? może nie spłacił jakiegoś kredytu ? może coś sobie na boku pożyczył, bez informowania fiskusa ? nie ??? to dalej, ooo jest - wzięła kredyt i oświadczyła, że ma zabezpieczenie  - jest !!!! mamy ją - dokopać, zgnoić, opluć i osądzić - będzie dobrze dobrej zmianie.

Macie ją ???  A my nie damy !!!



Nie damy !!! nie pozwolimy !!! my murem. Sporo nas, na Fb, na ulicy ...




Dobra zmiana to kryształy i ideały, czy aby na pewno ? w końcu ideał prezes pożyczał na leczenie Mamy, czy CBA grzebało w pożyczce, czy dociekało w sprawie podatku? Tu cisza, ok ! tu rozumiemy. Zresztą ja pierwsza rozumiem, dla swojej Mamy też bym pożyczyła nie zastanawiając się nad jakimiś umowami, nawet od diabła i też bym zaryzykowała. Tu się akurat tak znowu nie dziwię, że dobra zmiana nie drąży. No tak, tu nie drąży, tu taka ludzka jest ... ale na dziecko czarownicy - skąd ! tu już widzi - pod sąd z czarownicą !!!!
Bo proszę, jaka to świnia z czarownicy, zaryzykowała poświadczeniem nieprawdy, żeby dostać kredyt dla ratowania dziecka, kredyt spłaciła, jak i prezes oddał, a jakże, ale to nie jest ważne ... ważne błoto, co się przylepi i pręgierz, wszak opozycyjne czarownice pod pręgierz to honor, dla ojczyzny stos warto podpalić ... o Bogu, w tym kontekście, to lepiej nie wspominać, imię Boga w dintojrę miesza wyłącznie szatan, żeby ludziom w głowach namieszać.

Dura lex, sed lex, oczywiście tylko dla przeciwników.
Ma być paragraf - jest paragraf, błoto się przykleiło, usłużni dziennikarze dotąd elektoratowi obrzydzać czarownicę będą, aż stanowisko przypadnie dobrej zmianie, wtedy już będzie jak trzeba. W końcu o polowanie na władzę tu chodzi, a trofeum kolejny odzyskany stołek. Kto nie z nami, ten przeciwko nam, a ręka na nas podniesiona ... To już było, ale znowu wraca, przecież jakoś samorządy trzeba odzyskać.

Pamiętam święte oburzenie pisu na zegarek Nowaka, od czci i wiary odsądzili ministra, zachłystywali się strasznym czynem i nieuczciwością, jakim było nie zgłoszenie w zeznaniu zegarka o wartości ponad 10 000. Pis wtedy szalał .... pisowska prokurator taką mowę wygłosiła, że elektorat zrozumiał iż to oszust i bandyta.
Teraz pisowi odwróciła się perspektywa i diametralnie zmienił punkt widzenia. minister szyszko nie tylko nie zgłosił kolekcji, wartej mniej więcej tyle co słynny zegarek Nowaka, minister nie zgłosił też "stodoły" wartej bagatela , około pół miliona ... zapomniał biedaczek, czy jak ? Ale minister to kryształ, wzór uczciwości i żadna tam prokuratura, chociaż bada, nie odważy się zareagować wprost proporcjonalnie do reakcji na zegarek Nowaka. Prokuratura już uleczona, dobra zmiana tam nastała, oporni na banicję skazani, kto będzie ryzykował zadarciem z władzą ? Minister ostoi się jak nic, zresztą kryształowa dobra zmiana niczego złego w tym przypadku nie widzi, więc paragrafu szukać nie zamierza, a gdyby się nawet taki znalazł, to tyle dywanów ... dadzą radę !

W końcu Misiewicz ma się dobrze,
następni Pisiewicze w natarciu ...
a kto im zabroni ?

W końcu prawo "odzyskane" to i
sprawiedliwość musi być po ich stronie


*


                                                Malina_  M *                                              


strona liiil  




piątek, 11 listopada 2016

NUTO ŚWIĘTA, OJCZYZNO






Wiele pieśni na świecie
ze stulecia w stulecie,

ale jest ton jedyny,
z samej głębi, z głębiny;





 

od kolebki do grobu
ton ten idzie za tobą;
byle szmer, byle nuta,
a już wiesz, że to tutaj:





 

szyba w słońcu uśpiona -
pelargonia czerwona;
parę gwiazd, parę ptaków,
a już wiesz, skąd ten akord;



*


Rzadko na moich wargach -
Niech dziś to warga ma wyzna -
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.




Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.






Widziałem, jak do Jej kolan -
Wstręt dotąd serce me czuje -
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.



 
Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.
Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje

*


Kraju mój, kraju barwny
pelargonii i malwy,
kraju węgla i stali,
i sosny, i konwalii,





grudka twej ziemi w ręku
świeci nawet po ciemku;
tyś mój w śniegu, w spiekocie,
tu dziad spoczął, tu ojciec;



 *

 A nad tą dolą - niedolą
Poranna nieci się zorza,
Na pieśń mą, Ojczyzny pełną
Spływa promienność jej Boża.


 W mej pieśni, bogatej czy biednej -
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna -
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.

*

A nam, którzyśmy w drodze,
niechaj flaga łopoce,
żeby blask szedł z dni naszych,
dni mozolnych, odważnych,
w wiek sławą złotolistną,
nuto święta, ojczyzno!





 MISTRZU ILDEFONSIE
 MISTRZU JANIE


            

Takie oto dzisiaj
Ojczyzny naszej granie



*

Konstanty Ildefons Gałczyński
Jan Kasprowicz
Mój Dziadziu i jego Brat



*

                                                Malina_  M *                                              
strona liiil  

czwartek, 29 września 2016

SMOLEŃSKA RÓŻA DLA ...


Pani Ewo

gdybym w życiu potrzebowała pomocy, to chciałabym na swojej drodze spotkać takiego Człowieka, jak Pani. Pani dostała swój czas i wypełniła go dobrem i obecnością. Swój czas dostał też wtedy Antoni Macierewicz i co? czym go wypełnił ? stanął przy swoich "poległych" ? ależ skąd !!! uciekł bohatersko spod Smoleńska .. a nuż też by musiał polec ? Jak kuriozalnie brzmi teraz to jego - "polegli w katastrofie smoleńskiej, stańcie do apelu! " Kuriozalnie jest przy każdej okazji wmuszane smoleńskiego apelu w tych, którzy świętują prawdziwie poległych. Zmusić wojsko to pan minister potrafi, ale siebie zmusić nie potrafił, tego tchórzostwa nie zmyje milionem smoleńskich apeli.

*

Oglądałam kilka dni temu wywiad z Ewą Kopacz. Tyle wywiadów w życiu widziałam, ale po raz pierwszy udało mi się w oczach dziennikarza zobaczyć niekłamany szacunek. Bezcenne. To  za Smoleńsku. Ten sam szacunek widziałam wcześniej w oczach księdza, który tam wtedy był i na własne oczy widział armagedon i piekło. A szacunek tych, dla których wtedy tam była Ewą Kopacz ? Pewnie część osób i wdzięczność, i szacunek odczuwa, ale na pewno nie jest to część, wyznająca pisowską religię smoleńską. Ta religia nie uznaje wdzięczności dla nikogo, poza swoimi wyznawcami. Zamiast róży bez kolców, kolce bez róży, a do tego uderzenia w twarz. To nasza nowa, utrwalona przez pis, tradycja, nowy sposób podziękowania. Tak dziękuje ten, który siebie prawdziwym Polakiem i prawdziwym katolikiem nazywa.




Ewa Kopacz.
Według prezesa pis powinna odejść w dożywotniej hańbie. Za co? za ogromne serce, które innym oddała ?!! za te nieprzespane noce, za przekroczenie siebie samej, za to, że ona, drobna kobieta twarzą w twarz stanęła z tym, z czym nie potrafili zmierzyć się silni mężczyźni?!
Drobna kobieta z charakterem siłaczki, taka sobie zwykła minister i nagle dokonała rzeczy wielkich, po tej katastrofie największych, przez te dni była tam po kilkanaście godzin na dobę, bez spania i jedzenia, nie tylko patrzyła na ból i nieszczęście, nie tylko psychicznie pomagała, Ona robiła tam rzeczy, na które mało kogo byłoby stać. To co robiła, to nasz prezydent, jeszcze jako poseł Duda, nazywał zbrodnią. Cóż - po piętnastu minutach takiej zbrodni większość z nas, przez długie miesiące, budziłaby się w nocy ze strachem i krzykiem. Ilu ludziom, ilu rodzinom oszczędziła tego, co najgorsze, a przecież to nie było jej obowiązkiem. Było odruchem serca. Zgłosiła się na ochotnika.

O ileż łatwiej uronić łzę na wizji, zapalić znicz czy nawet z sentymentem wspomnieć politycznego wroga, to takie wzniosłe, wielkie i czyste, nie to co latanie po prosektorium i przeglądanie zawartości lodówek, prawda? Co ci, którzy najbardziej dzisiaj krytykują, zrobili wtedy? Upudrowani w studiach łzy wylewali, ale to przecież jest łatwe, w studio ciepło i pachnie, i strasznych widoków nie ma, można wrzasnąć że ruskie trumny, że ci tam byli to wszystko źle i że podli są. Nikt potem kamieniem nie uderzy za to co się zrobiło – bo się zrobiło wielkie NIC. Jak łatwo się teraz stawia pod pręgierz i wymierza cios, dostatecznie silny, by własne sumienie zagłuszyć.

Jak łatwo teraz nową religię się tworzy. Bo to już jest religia, a po czym widać ? Choćby po tym, że jej wyznawcy, ponoć jedyni prawdziwi katolicy, jakoś po śmierci Jana Pawła II nie wychodzili przez długie lata, co miesiąc, żeby Go uczcić,  ale żeby uczcić wielkiego Lecha wychodzą. To jak to jest ? Na prawdę Lech bardziej godzien czczenia? Wyznawcy jakoś przyjęli do wiadomości, że ze względów konserwatorskich Krzyż Papieski nie może stanąć przed pałacem, ale tego, że nie może tam stanąć pomnik Lecha, w żaden sposób nie przyjmują. To jak to jest ? Lech bardziej godzien czci ? Wygląda, że bardziej. To jak to jest - która religia ważniejsza ?


 Jest bożek - są pomazańcy. Rodzi się kult jednostki.

A jak łatwo teraz o BURZĘ MÓZGÓW,
o kuriozalny pomysł by jadącą brzozę zderzyć z samolotem ??? !!!.
Myślałam, że to koszmarny żart, z gatunku czarnej komedii ale skąd !!! nic z tych rzeczy, to całkiem na serio dywagacje naszych wielkich speców od zamachu smoleńskiego. Słynna podkomisja, złożona ze słynnych naukowców, pracujących za kosmiczne wprost pieniądze, bo aż 3,6 miliona rocznie, przyznała, że taki wariant rozważano ... w trakcie burzy mózgów. Ech, panom specom zagotowało się chyba ... na tak kuriozalny pomysł to tylko ta grupa wpaść mogła. Brzoza przymocowana do samochodu ? za przeproszeniem do dachu, czy może przez dach i ukorzeniona wewnątrz ? Że im też przez głowę coś takiego przeszło. Odpuścili, bo uznali za niebezpieczne prowadzenie do zderzenia tego rozpędzonego samochodu. O prowadzącym samolot to już nie pomyśleli, a do pilotowania to niby by miał być ochotnik ? kamikadze z pisu ? a może z kodu, w razie czego o jednego mniej.
Wielki nadmuchany balon, sztuczna mgła, zamach, wybuchy i .... pufff - czas mija a "komisja niczyja", niczego nie znalazła na potwierdzenie, upss, znalazła dowody, ale nam dowodów nie pokaże . Dlaczego ? oooo - to już tajemnica pana Antoniego.  Koń by się uśmiał, tyle, że durna zmiana konie w Janowie zajeździła i koniom do śmiechu nie jest. Czy ja się dziwię, rezultatom badań tych specjalistów od lotniczych katastrof ? nie. Wystarczy mi popatrzeć na specjalistę sekcji lotnictwa. Ni mniej, ni więcej to ... architekt. Kolega po fachu, z tej samej Izby. Kuknęłam sobie do Izby - specjalista nawet jako architekt czynny, ma biuro i całkiem niezłe domki jednorodzinne projektuje. Ale sorry, skończyliśmy tę samą uczelnię i ja WIEM czego na temat samolotów ten pan tam się mógł nauczyć. Pan spokojnie może zaprojektować lotnisko, nawet największe na świecie ... ale do katastrof samolotowych przygotowanie ma jak do ... no mniejsza o to. Jeśli na wykłady pilnie uczęszczał, to wiedzieć powinien, że łuk to nie to samo, co zakrzywiona belka, chociaż identycznie wygląda. Ale siły w tym i w tym zupełnie różne, bo siły zależą od tego, czy podpora ruchoma, czy stała. To niby jak to miało być z tą pędzącą brzozą i badaniem sił ??? chę ??? Teraz podkomisja w skład komisji weszła, a tam zgodnie z prawem tylko specjaliści z tej dziedziny znaleźć się mogą. Nooo - wynika mi, że jestem specjalistką od katastrof lotniczych. Projektuję sale operacyjne - to może ze mnie ekspert od operacji na otwartym sercu ?

Jak łatwo teraz się nową historię kreuje. Niestety kreując na siłę tragedię zmienia się w tragifarsę, a nawet w farsę. Zmuszanie do czczenia przy każdej okazji i jeszcze szantaż, to kuriozum, rodem z czasów słusznie minionych. Do czego prowadzi, to przekonaliśmy się już w historii. Najgorsze jest używanie ludzi do osiągania własnych celów. Najgorszy jest ten taniec na grobach, wyciąganie ciał. Zgoda, pisowskie rodziny tego chcą, ale są jeszcze inne rodziny, są jeszcze inne matki, żony, dzieci i funduje się im ogromne cierpienie, w imię czego ??? w imię udowodnienia, że był bałagan, a niby co miało przy takim armagedonie być ? Trzeba było stamtąd nie wiać, z podkulonym ogonem, tylko porządku przypilnować, a nie teraz cyrki, dla uspokojenia sumienia, wyprawiać.

Jak mówią - polityka to dziwka, ale jak patrzę na ten koszmarny taniec na trumnach, to chce mi się znacznie mocniej powiedzieć ...

Czas weryfikuje ludzi.
Czasu nie da się cofnąć, ci których tam wtedy zabrakło już niczego nie mogą zrobić, na nic teraz apele, wtedy trzeba było ...
ale na to potrzeba odwagi, tej prawdziwej, nie tej taniej, bez ryzyka ...

Ta moja róża jest dla Pani
tylko tyle mogę, to moje dziękuję, z całego serca
mnie nie byłoby stać na to, czego Pani dokonała
niezmiennie od lat za to podziwiam ...


*

                                                Malina_  M *                                              
strona liiil  


poniedziałek, 12 września 2016

WIE CO MÓWI


OBYWATEL PIOTROWICZ




Oj, wie, wie, 
wszak sam zakorzeniał  "praworządność" już w PRL.

A w kwestii tego zakorzeniania, panie Piotrowicz, to zielonym do góry, czy wprost przeciwnie tę PRAWORZĄDNOŚĆ ZAKORZENIACIE ???



*
Z ostatniej chwili : I WIE PO CO MÓWI
Córka pana posła Piotrowicza została właśnie prokuratorem w Krośnie. Bez konkursu, ma się rozumieć. Nominacja o tyle bulwersuje, że po uwolnieniu zawodu adwokata nasiało kancelarii i coraz trudniej utrzymać się na rynku. Wielu adwokatów stara się teraz o pracę w prokuraturze. Żeby ubiegać się o nominację prokuratorską trzeba spełnić kilka warunków - zdać egzamin prokuratorski lub sędziowski i pracować na stanowisku asesora prokuratorskiego lub sądowego przez co najmniej rok - tak przynajmniej wyjaśnił rzecznik prokuratury. Hmmm - Barbara Piotrowicz została powołana na podstawie art. 80 ustawy o prokuraturze. Przepis ten daje możliwość powołania kandydata WSKAZANEGO WE WNIOSKU PROKURATORA KRAJOWEGO bez przeprowadzenia procedury konkursowej. I wszystko wiadomo- wadza wskazała, wadza swoim dała. Konkurs? Jaki konkurs? Konkursy i przepisy to dla głupiego plebsu, dla wadzy konfitury.
----------------
No tak, w PZPR to była norma. I tak pozostało chyba. Bo tatuś był przecież członkiem egzekutywy w Prokuraturze Rejonowej PZPR właśnie w Krośnie ...

*

                                                Malina_  M *                                              
strona liiil  
 

środa, 31 sierpnia 2016

AUREOLE NA SUPER GLU

trzymają się mocno, a jakże,
przytwierdzone tak by z daleka krzyczały:
święty, święty, święty, polityk pisu !
święta, święta, święta posłanka pisu ! ...


Ufff, odetchnęli. Papież odjechał. Kłaniali się, klękali, całowali, kłamali, wychwalali, kłamali, pełne usta nic nie znaczących frazesów i wykrętów. Ufff, Papież już daleko. Ilość hipokryzji, przypadającą na centymetr kwadratowy aureoli, jakoś się końcu dało zatuszować, tu się kłamstwem podczyściło, tu półprawdą wypolerowała i znowu błyszczą święci nadęci.
 
Ach, jak to pan prezydent, bijąc pokłony, zaklinał się, że żaden potrzebujący, nie zostanie odprawiony z kwitkiem od naszych granic. I CO ??? Pod naszą granicą setki potrzebujących Czeczenów, matki z małymi dziećmi, my ich nie wpuścimy, niech sobie przez Białoruś wracają, Putin się ucieszy. No, my bohaterskim narodem "śmy byli" ale to było dawno, teraz dobra zmiana i tych Czeczenów się boimy, pan minister nie ma pewności czy aby krzywdy nam nie zrobią, więc niech sobie idą precz. Papież już pojechał, kłamstwo prezydenta kupił (albo i nie) kto nam zabroni ich odprawić ? Cóż, prezes, wódz narodu odważny, bez ochroniarzy się nie ruszy, więc i naród taką odwagą świecić musi. Aureole świętej odwagi na całego w robocie. Kto by tam o kłamstwie prezydenta pamiętał ? Wszak święci nie kłamią.

Albo ostatnie wspaniałe przemówienie, ach, jakie wzniosłe, patriotyczne, tylko ze wzruszenia się popłakać, a że kłamstwo po drodze, tym bardziej obrzydliwe, że przed ołtarzem, a kto by się przejmował ? święci z pisu nie kłamią wszak. My pamiętamy jak było, tylko ilu jest takich, co pamięta ? Prezes, w świętości swojej, ręki nie podawał tamtemu Prezydentowi, bo by prezesowi aureola spadła. Elektorat ignorował prezydenta więc o tym, co Prezydent robił bladego pojęcia nie ma. Spokojnie można sobie przypisać zasługi tamtego Prezydenta, elektorat połknie bez mrugnięcia, jako oczywistą oczywistość.



Na stronie prezydenta można poszperać, jak na dłoni widać, że przed pisem żadnej czarnej dziury w patriotyzmie i czczeniu ofiar nie było.


Można sprawdzić prawdomówność nowego prezydenta, ale kto by sprawdzał ... lepiej łyknąć gotową papkę, łezkę uronić i obrzucić nas patriotycznym błotkiem ... będzie pięknie !




Na prawdę panie prezydencie wolne państwo polskie odzyskało godność dopiero w sierpniu 2016 roku za rządów pisu ?  Prawda, czy FAŁSZ ? Pamięć narodowa, czy partyjna ? Kłamstwo przy ołtarzu ? czy może nagłe zaniki pamięci ? Aureola na super glu . Przypnie pan sobie, jak cudze zasługi pisowi i będzie pięknie.  Elektorat kupił, zachwycił się, uronił łzę i nas opluł. Fajnie.

Elektorat połknie wszystko, bez mrugnięcia, i armię, której nie było i ruiny, które jak feniks z popiołów teraz powstały . Że kłamstwo goniło kłamstwo i co z tego? Święci z pisu dumnie pierś na cudze ordery wypną i cudze zasługi za własne podadzą, że znowu kłamstwo ? a kto im zabroni ? elektorat kupi,  święci z pisu nie kłamią, aureole świecą, super glu dobrze trzyma.

AUREOLE ROSNĄ, BUTA I PYCHA JE NADYMA
bo tylko oni, święci patrioci, jedyni prawdziwi, święci katolicy, jedyni prawdziwi, im to sądzić kto może do kościoła, kto może pod kościołem, kto patriota ... ilość pychy i buty, przypadająca na centymetr kwadratowy aureoli zadziwia.


Ooo, najpierwszy z pierwszych świętych wylazł
i "wszystko" mu wskazało. Jakie wszystko? Ogólne jakieś.
Ciekawe - święta amnezja go ogarnęła, czy jak ? a niby kto tradycyjnie wył i buczał na grobach ? wy bez chrześcijańskiej tradycji ?
Oj rozkręcił się w świętości nasz święty i obowiązkowo  napluł  na Lecha Wałęsę, najpodlej, jak można, i w nimbie własnej aureoli podał elektoratowi do wierzenia przekaz na dzisiejsze święto:
porozumienia sierpniowe to esbecy z esbekami podpisali

Nooo - u mnie w domu lekarstwa na serce już w robocie ... Nie upilnowałam. Moja Mamcia posłuchała w tv ministra Błaszczaka ... Mamcia ma 82 lata przeżyła wiele i widziała wiele, jak popatrzyła dzisiaj to się rozchorowała ... dawne czasy wróciły, wyzywają naszych od śmieci, chcą "raz sierpem raz młotem" i od czerwonej hołoty wyzywają! a pan minister na to - cóż są ludzie, co za patriotami pomordowanymi (znaczy oni) i są ci, co za Bierutem (znaczy my) ... policja zaprowadziła spokój prawidłowo. Jasne ! zagwarantowała spokój poplecznikom rządzącej partii, kiedyś ZOMO też spokój zapewniało rządzącym. BRAWO. Mamcia powiedziała, co powiedziała,zbyt osobiste i gorzkie, żeby cytować, a zakończyła tak - Hania, Pan Bóg ich za to pokarze, odpowiedzą przed Nim, przed ludźmi w końcu też ...
A nawiasem mówiąc, to się w głowie nie mieści, żeby minister sobie kpił, czy się ktoś nawrócił czy nie, a kimże on jest !!! wara ci mały człowieczku od nawrócenia i wiary innych ludzi, pilnuj swojej, BO CI SIĘ AUREOLA ODKLEJA, mocniejszy klej sobie kup.

*



Następna święta - pani rzecznik. Święta się zastanawia ???
ech pani rzecznik, a może należy się raczej zastanowić, co robią ci zadufani, pyszni, pełni pogardy ludzie w pierwszych ławkach ? Kto dał wam prawo sądzenia patriotyzmu i wiary innych ludzi ? prezes ? to wasz bóg ?  to po co udajecie, że Bogu prawdziwemu się kłaniacie? Bóg takiego prawa przecież wam nie dał. Nie próbujcie zawłaszczać świętości, aureole na super glu do tego was nie upoważniają. Sami je sobie przykleiliście.

*



Kolejny święty - pan poseł. Święty po sobie sądzi ???
nie dziwię się, wszak zwracanie na siebie uwagi w kościołach dała panu władzę. A co, zaznaczył pan poseł swoje terytorium i innych wygryza  ? wolnego ! oj aureolę trzeba mocniej przykleić.
Frazesy pan wykrzykuje ostatnio o kamienicach, a sam co ? święty, święty, święty poseł z siedmioma mieszkaniami w Warszawie... ech , niech sobie będzie i 17 ale dlaczego jedno komunalne ? wszak komunalne biednym przynależne, święty, święty, święty, upssss bo się odklei aureola, a dlaczego dochód z wynajmu warszawskich kawalerek nie zgłoszony ? podatki niech głupi płacą , święty pis ...

Orszak okazały ....

I oni chcą uczyć mnie patriotyzmu ???? wolne żarty !!!
niech wciskają tym, co kit lubią i wcisnąć sobie dadzą.

A może to nie kit lubią, może ich ludzie lubią się czuć tymi jedynymi dobrymi, pierwszym sortem, może muszą nas opluć żeby się dobrze czuć. Pis im to samopoczucie da na tacy i jeszcze kolejne 500+ na róże rzeczy dołoży, a co, swojego nie dokłada, dziurę w budżecie można sobie zrobić, że ogromna ? a kto im ogromną zabroni. Dziura da im władzę, a co będzie gdy ich bóg się postarzeje ?  to nie jest ważne, ważna jest władza dla niego, tu i teraz. Dla tej władzy rozdadzą, co ludzie chcą i powiedzą, co ludzie chcą. Kto z nimi ten się liczy, o reszcie dozwolone mówić śmieci. Na takich strunach łatwo wygrać dla siebie władzę.Już byli w historii tacy, co na tych strunach grali i wygrywali. Bez skrupułów.


TRAMWAJ Z NAPISEM "TYLKO DLA PIS"

dla pis,patriotyzm, dla pis nasi przodkowie, dla pis historia, dla pis wiara, dla pis miejsce w kościele a nawet pod kościołem, reszta to przecież śmieci i prowokatorzy, niech "wy...ją" czerwona hołota ... tak dozwolone teraz mówić, pobłogosławił pan święty minister. Więc ja i Mamcia, i nasz blogowy przyjaciel, opozycjonista Tomasz to teraz śmieci, na nas wolno tak mówić pozwolenie od świętego ministra jest, w blasku aureoli. Już święci zajęli swoje pierwsze miejsca, zachłysnęli się swoją wielkością, przykleili atrybuty świętości, i chcą prawdę oszukać, historię zmienić.

Ejże
TO TYLKO BŁYSKOTKI.
aureole na super glu

*

CIEKAWOSTKA

taki oto komentarz dostał Jaromir Szumełda, 
właśnie mnie oświeciło. dlaczego tak znienawidzony



To nad tymi ludźmi pis
przez działanie policji i wypowiedź pana ministra
rozpostarło właśnie parasol ochronny

czyżbyśmy panie ministrze prowokowali ich do mordowania ?
a pan przyznawał im rację ?


*

                                                Malina_  M *                                              
strona liiil  
 




sobota, 13 sierpnia 2016

TVP (anty) KULTURA

pisowska telewizja narodowa, śmiech przez łzy.
Nie wystarczyła już dobra zmiana w pierwszym i drugim programie, teraz elita pisowska zabrała się za następne kanały i właśnie dobrze zmienia telewizyjną kulturę. I to jeszcze jak dobrze ! Litości !!! co wam zrobiła ta biedna TVP KULTURA, że tak potraficie ją zeszmacić ?




GODNE "NARODOWE" MEDIA ???!
KULTURA PRZEZ DUŻE K ! WOLNE ŻARTY.
Teraz takie teksty tam "lecą" :

– Towarzystwo Weterynarii Polskiej, w skrócie TVP dokonało udanego połączenia genów świni i hieny. Efektem krzyżówki jest Lis. 

– Obecna wersja Palikota, czyli Petru, jest bardziej nowoczesny jednak od Twojego Rucha. Tamtego Rucha pochodziła z Biłgoraja, a ten jest „rumunem” Balcerowicza. 


- Pannę Grodzką straciliśmy z oczu. Przez cztery lata w Sejmie ocaliła dziewictwo. Były afery w trakcie przerw, bo posłowie wychodzili, stali na korytarzach i nikt nie chciał wejść do żadnej toalety, bo nie wiedzieli, gdzie „to to” wejdzie. I co z tego może wyniknąć. 


- Ta zardzewiała pudernica Senyszyn nie będzie już skrzeczeć z telewizorów. Na odchodnym załatwiła sobie kasę na zapłodnienie in vitro. Ludzie, co się z tego wylęgnie? Koczkodan skrzyżowany z ropuchą

– Niesiołowski jest z pierwszego zawodu entomologiem, jest profesorem owadologii. Jego naturalne środowisko ekologiczne to wszy, mendy, gnidy, pluskwy, muchy plujki, żuki gnojniki. I to jest również jego elektorat! I to świadczy o potędze polskiej demokracji. Nawet wszy i mendy mają swoją reprezentację.


Ostatnie to o mnie, wyborcy Niesiołowskiego. Dziękuję pisowskiej kulturze za ten portret,  ale czy to aby na prawdę mój portret ? a może to raczej autoportret pisu ? bo przecież własną kulturę pis promuje, własny poziom kultury, we własnej TV prezentuje. Wprawdzie taki poziom chamstwa na tym kanale pierwszy raz, ale dobra zmiana przyszła to i w kulturze zmienić się musiało. Myślałam, że przynajmniej TV KULTURA się ostanie i będzie można dalej oglądać, ale dam sobie spokój, zostawię koneserom dobrej zmiany. Tak pewnie lubią.To takie swojskie, polskie, to nie jest "obca kultura" obcy kulturowo jesteśmy, jak to stwierdził pan prezes, my. No to wszystkiego najlepszego, dobrej zabawy i kultywowania jedynie słusznej kultury, po jedynie słusznej partyjnej linii. Niech tam dalej pisowskie ikony promują pisowską kulturę, przez duże K. Najwyższe loty, najlepszy sort. Wyborowy, polski, pisowski kabaret w TVP KULTURA.

A JEŚLI JUŻ O KULTURZE PISU MOWA,
TO JESZCZE JEDEN KWIAT.

Nasiało ostatnio, pożal się Boże, znawców od konserwacji. Mogę się najwyżej z politowaniem uśmiechnąć słuchając "uczonych wywodów" pisowskich urzędników, znających się ponoć na rzeczy ?! Cóż, jest demokracja, każdy może się popisywać do woli, czym chce,  ignorancją też. Gorzej gdy strasznie ważny pisowski urzędnik, nie mając zielonego pojęcia, zarzuca coś konserwatorowi, no ale bóg-prezes na konserwacji zna się jak nikt inny, stwierdził że konserwator jest be, więc wojska prezesowe odsądzą od czci i wiary  konserwatora, bo nie dał sobie konserwatorskiego kręgosłupa złamać. Nie dał i miał rację,  Pisowscy "eksperci" wiedzą  też, że konserwator na polityczne zamówienie jest.
A skąd wiedzą ? no, jak to ? przecież oni lepiej od niego się znają na konserwacji, zjedli wszystkie rozumy i inteligencja nimi owładnęła na całego. Nie dadzą sobie "znawcy" przetłumaczyć, że tak jest, jak konserwator mówi, że mówi, bo się zwyczajnie zna na tym. A SKĄD !!! takiej opcji nie ma. Nie przekona ich nawet to, że kiedyś Krzyż Papieski stanął w innym miejscu właśnie ze względów konserwatorskich. Jakoś nikt wtedy konserwatora błotem nie obrzucał, tylko zrozumiano, że historia domaga się swego. Patrząc zawodowym okiem powiem to samo, co i konserwator, bo tak rzeczywiście jest. Odkąd pamiętam chroniło się i chroni  zamknięte układy historyczno-urbanistyczne, zgodnie ze sztuką. Dzisiaj pisowski urzędnik oświadcza, że skoro pałac nie jest w rejestrze to do terenu konserwator nic nie ma. BZDURA I ŁGARSTWO. Zastanawiam się - świadome kłamstwo, czy kompletna ignorancja. Powinien stracić stanowisko, albo za to, że ordynarnie kłamie, albo za to, że jest dyletantem. Ale pracy ten urzędnik nie straci. Nikt go z wiedzy egzaminował nie będzie, skoro  chęci szczerej za całe legiony posiada. A chęć szczera ... wiadomo.

Te w sumie proste zasady, których rządzący ani myślą szanować, konserwatorom i nam wpaja się od pierwszego wykładu. Ale co tam, my, my to stado tumanów, na dodatek "obcych kulturowo" bóg -prezes nowoczesne trendy w polskiej szkole konserwacji nam nakreśli i jako ta latarnia wśród nawałnicy wskazywać będzie drogę biednym bałwanom, niedouczonym dyletantom. Dyletantom wprawdzie z tytułami, ale nie po partyjnej linii... bo, kochaneńcy, nie matura, lecz chęć szczera ... wystarczy teraz zechcieć, jako chce prezes i już - droga do posiadania jedynej prawdy i odpowiedniej wiedzy natychmiast się otworzy.

Konserwator, jeśli nie zrobi, co wadza chce, to wadza z nim zrobi, co będzie chciała. A jeśli pójdzie na ustępstwo to wadza odtrąbi, że wadza rację miała, chociaż jej nie miała.  Strzeż Boże nasze zabytki przed kulturą ignorantów. Zniszczą, co ktoś przed wiekami zrobił i lepsze swoje na to miejsce wsadzą, bo tak im się wydaje, że jest dobrze. Niestety "wydaje się" robi różnicę. I to dużą. 



Kochana wadzuniu, w tym całym zadufaniu racz mieć na uwadze,
że do pionu, to można ściany usztywniające, nie konserwatora.

Tak na prawdę, to konserwator strzeże nas przed nami samymi.
ZACHOWUJE PRZESZŁE, DLA PRZYSZŁEGO,
strzegąc od szkodliwej ingerencji teraźniejszego...

Ale to naszej wadzuni szkoda mówić, skąd niby elektorat na konserwacji ma się znać ? wmówić więc można wszystko, a jeszcze jak się wmówi, że  elektorat rozumy pozjadał i wie najlepiej, to ..... Cóż ... widać można i tak wyrabiać "kulturę" w społeczeństwie. Łatwiej potem sterować. Łyknie jedno, to i drugie da rady przełknąć i jeszcze podziękuję, że dobre.

Na koniec wspomnę sobie ministra Zdrojewskiego.
To był człowiek z kulturą, osobistą i zawodową.

Z wiedzą i wielkim szacunkiem do zabytków.... cóż, nie bez przyczyny MINISTER KULTURY JEST MINISTREM DZIEDZICTWA NARODOWEGO ... to znaczy był , teraz pojęcie narodowego dziedzictwa uległo korekcie, jest podporządkowane "odpowiednim" priorytetom i znaczy już co innego ... podobnie zresztą jak historia, która na gwałt zmienia bohaterów i  prawo, które teraz sobie można odpowiednio obejść, bo przecież sprawiedliwość i tak być musi po partyjnej stronie ... odpowiednio partyjnej stronie.


*


a teraz patriotyczna kultura prawdziwego Polaka
 sławny przemysł miłości


dla partii i za partię wszystko zrobi


*

Miło być jednym tchem nazwana komunistycznym pomiotem, bolszewickim ścierwem i za przeproszeniem szmatą ...  Marzenia prawdziwych Polaków, prawdziwych katolików, prawdziwych patriotów ... żeby Polska była Polską ... a my ścierwa, wszy i mendy żebyśmy ich, tych prawdziwych zwycięzców, w d.. całowali - ot i marzenia elektoratu. Hasło dał Pietrzak to odzew będzie w  szeroki, a jakże, już się o to nasza narodowa telewizja postarała. Telewizja Kultura ...
O tempora, o mores ! ...

A kto szczuje elektorat przeciwko nam, no kto ?
Prezes oświadczył - "partia, która była wcześniej u władzy, zamierza dokonać "bardzo głębokiej weryfikacji naszej świadomości narodowej". - To było do tej pory charakterystyczne dla różnego rodzaju najeźdźców. My z oczywistych względów nie będziemy się na to zgadzali"
Rozumiem, że przysługuje mi w tej chwili status najeźdźcy ... zastanawiam się co będzie - białe niedźwiedzie, czy może coś bardziej wymyślnego ????? BRAWO PREZESIE pańskie szwadrony zostały właśnie upoważnione do działań przeciwko najeźdźcom - szmata , komunistyczny pomiot, gnida i menda to odpowiedź na pański apel ... co wódz każe, sługa musi, musi bo się udusi, więc wali na oślep.

Nie ma co, owoce pańskich czynów zaiste wspaniałe ,
dojrzałe !!! a jak smakują władzy !!!

*


                                                Malina_  M *                                              
strona liiil