piątek, 26 października 2018

NAD KUPĄ

WYJĄTKOWO CELNY WPIS SZYMONA HOŁOWNI



"Pochylanie się nad kupą, by poddawać ją analizie nie należy do przyjemnych zajęć, ale czasem trzeba się poświęcić w imię wartości wyższych.

Mam na myśli rzecz jasna ostatni spot wyborczy Prawa i Sprawiedliwości zatytułowany „Bezpieczny samorząd”. Dziełko czerpiące swą formę garściami z antysemickich europejskich wzorców lat 30., rasistowskich amerykańskich materiałów z XIX i pocz. XX wieku, rwandyjskich audycji „Radia Tysiąca Wzgórz” z okolic ludobójstwa w latach 90. Idea jest dokładnie taka sama: konkretnych ludzi, czyichś ojców, czyjeś małe dzieci, czyjeś mamy, czyichś braci – odczłowieczyć, wtłoczyć w homogeniczną zbiorowość, następnie wzbudzić do niej odrazę, następnie lęk, następnie powiedzieć: to ja cię od tego lęku uwolnię. Uwalniając cię fizycznie od nich, tych „brudasów”, „islamistów”, „hord”, „karaluchów”, „roznosicieli chorób”, źródła twojego problemu. Ten spot to wyraz głębokiej wiary sztabowców Prawa i Sprawiedliwości w to, że Polacy to debile. I dadzą się nabrać na mechanizm tak banalny, że uczy się go na pierwszym roku psychologii. Gdy będę się do ciebie łasił „o tak o”, popukasz się w głowę i wezwiesz policję. Ale gdy ci najpierw zafunduje emocjonalną huśtawkę, odpowiednio przestraszę i zaoferuję poczucie ulgi, uznasz mnie za zbawcę i dostanę pięć punktów do mojej fajności (w następnym kroku mogę cię też zaprosić do powodowanej lękiem agresji). To się robiło u nas już Wałęsą, pustą lodówką, komunistami, genderem, wilczymi oczami Tuska, Macierewiczem, Jarosławem, złym wójtem, złym radnym etc. Genaralnie podczas każdej kampanii nie mam wątpliwości, że jej autorzy uważają mnie za debila, któremu można wyłączyć mózg taką prymitywną manipulacją, albo paroma godowymi uśmiechami z przyczepionej w czasie wyborczego tarła na latarni tektury. Tu mamy jednak przekroczenie granicy, za którą polityka z nudnawego w przewidywalności cyrku staje się narzędziem zła. Z trzech powodów. Primo. Bo ten spot jest obrzydliwie antyludzki. Wyraża – jako się rzekło – pogardę wcale nie dla islamizacji, albo innych „acji”, ale dla milionów bardzo konkretnych ludzi (pokazanych w nim jako groźna masa). Którzy mają dokładnie takie samo prawo jak ja, autorzy tego spota (i jak tysiące „młodych mężczyzn” emigrujących z Polski w latach 70. i 80.) do życia na tym świecie, szukania dla siebie pracy, szans dla swoich dzieci, schronienia przed bombami i biedą. Ci ludzie są ludźmi. Ten spot szczuje ludzi na ludzi. Secundo. Bo jest antychrześcijański w postaci czystej, to czyste zło sprzeciwiające się Dobrej Nowinie przez podkreślanie podziałów między ludźmi, sugerowanie że moje potrzeby znaczą więcej, niż te bliźniego, zachęcanie wprost do nieposłuszeństwa nakazom Chrystusa wyrażonym w Mt 25. Itd. Itp. Etc. Od strony religijnej – jestem głęboko przekonany, że stworzenie takiego przekazu to grzech ciężki, coś co wyłącza ze wspólnoty eucharystycznej, domaga się zadośćuczynienia i pokuty. Tertio. Bo ten spot jest też perwersyjnie głupi. Po pierwsze dlatego, że nawet dziecko wie, że tu się nie da zbudować kontry, gdyż pan Schetyna również szczyci się antyuchodźczością, po drugie – wiązanie likwidacji urzędów wojewódzkich z zagrożeniem islamizacją ma tyle sensu, co łączenie picia wody z liczbą pi. Jego autorzy udają też (bo udają), że nie wiedzą, jaka jest różnica między uchodźcami a imigrantami. Że politykę imigracyjną można (i trzeba) budować ostrożnie i długofalowo, ale my tu nie mówimy o tym, tylko o przyjęciu do polskich domów opieki, ośrodkow dla dzieci, szpitali, parafii może stu, może tysiąca sierot, osób starszych, matek, na rok, na wizie humanitarnej, na podleczenie, odkarmienie, poszukanie jakiejś nadziei 

Wyobraźcie sobie teraz, oczadziali propagandą gamonie, że to wy siedzicie od trzech lat w tym obozie, na tym piachu, za drutami i zastanawiacie się, jak pocieszyć dziecko, które wam płacze, że chce do domu, jakie kłamstwa mu sprzedać – zapłacilibyście każdą cenę za to, by dać mu światło choć na jeden dzień, co mówić o roku… Móc powiedzieć: nie płacz, synku kochany, pojedziemy na wycieczkę, do Polski, tam są dobrzy ludzie, będziesz miał nowych kolegów, za miesiąc, ale już dziś pakuj plecak, wszystko będzie dobrze… Ale nie, dumny katolicki naród, który wstał z kolan i którego władcy co chwila wycierają sobie na pielgrzymkach, nie ma miejsca dla takich matek i dzieci. Bo się ich boi. Trzęsie w swojej wielkości portkami. Boi się stu niemowląt, tysiąca staruszków. Którzy zniszczą mu tysiąc lat historii i najnowszego boga, wpływy z VAT i PKB. Broni „cywilizacji chrześcijańskiej” przed Chrystusem cytatmi z szatana: „Nie będę służył”, „nie podzielę się”. Z list PiS w tych wyborach kandyduje wielu porządnych ludzi, żadnych tam politruków – lokalnych działaczy, samorządowców z krwi i kości, zaangażowanych w rozwiązywanie ludzkich problemów. Dziś, gdy wrzucono ich do kubła z takim syfem, po ludzku bardzo im współczuję. No bo co mogą zrobić – zrezygnować w przeddzień? Pewnie większość z nich, gdyby już tych uchodźców miała w swojej gminie, nie pitoliłaby, tylko szukała szkoły, mieszkania, jedzenia, pracy. Dziś powiedzą więc sobie: taka jest polityka, najważniejsze żebym ja robił swoje. Paradoksalnie – jest w tym jakaś mądrość. Bo jeśli każdy z nas będzie robił swoje, będzie widział w człowieku człowieka, tego typu obrzydliwości zanikną, bo nikt ich już więcej nie kupi. Zachęcam więc, by jeszcze dziś człowieka w człowieku zobaczyć. Napisać o tym coś od siebie u siebie, to jedyny język jaki ci ludzie rozumieją – jak zobaczą, że masa ludzi jest przeciw, zaraz to obrzydlistwo zdejmą, bo nie będzie się kalkulowało. I ważniejsze: jeszcze DZIŚ, konkretnie wesprzeć jedną z organizacji pomagających uchodźcom, którzy już do Polski zdołali jakimś cudem dotrzeć, albo tym, którzy koczują za granicą: Fundacja Ocalenie, lubelskie Centrum Wolontariatu, PCPM, każdy z nas świetnie umie szukać rzeczy w internecie. Niech to będzie nasza odpowiedź dla sprzedawców strachu: za darmo, nie za żadne głosy, dać dziś jednemu człowiekowi na świecie nadzieję. Pomyśleć o nim, spojrzeć mu w oczy (nawet na zdjęciu) i powiedzieć: nie jesteś sam, jesteś dla mnie ważny, propaganda NIE zabije we mnie człowieka.
Ps. Nie linkuję tego spota, bo się zwyczajnie brzydzę podnosić to z ziemi, wystarczy że musiałem się nachylić. Każdego zaś, kto ma zamiar bronić tego filmu, uprzejmie proszę by nie zadawał sobie tego trudu, a jeśli obserwuje mój profil – był uprzejmy go odobserwować. Nie jestem politykiem, mam w nosie poparcie i głosy, mam jedno imię i nazwisko i nie pozwolę, żeby pod nim (bo tak nazywa się profil) ktoś bronił szajsu nienawiści. Naprawdę, poradzę sobie, gdyby nawet grono „fanów” miało spać do zera. Dyskutować możemy o wszystkim, o gospodarce, o przyrodzie, o takich czy innych pomysłach, plusach i minusach tej czy innej partii, to nie grzech że się różnimy, to nawet ciekawe. Ale są imponderabilia – jeśli ktoś szczuje mnie na biedaków, nie będę mu w tym swoją gębą pomagał. Dziękuję za uwagę"


cytuję za NETINFO24 
Źródło: facebook.com/szymonholowniaoficjalny
Foto: youtube.com/Mariusz Krzemień screen

*

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil  

piątek, 19 października 2018

UŚMIECH MORAWIECKIEGO

CUDNY I OBŁUDNY ...

Na uchodźców według słów premiera spoglądamy z uśmiechem ???!
Panie premierze - to uśmiech drwiny ? kpiny? czy może potwornego zakłamania ?... Proszę - czarno na białym - tak oto uśmiecha się PIS do uchodźców, na swoim spocie reklamowym:



Ładny uśmiech panie premierze?
chyba kapkę za szeroki, bo maseczkę trzeba ...


 a ten ogień, to pewnie płomień waszej miłości ...

*

I znowu uśmiech premiera -
Unię bardzo kochamy i Unia kocha nas ... On, premier był, wytłumaczył i ... SPOTKAŁ SIĘ ZE ZROZUMIENIEM ?! no, pełnia szczęścia . A za uśmiechem idzie "unijne zrozumienie", ma się rozumieć "zrozumienie" według premiera:




Powiedzieć można wszystko, nawet, że te środki tymczasowe, to z pełnego zrozumienia :) Elektorat premiera łyknie i potwierdzi - prawda !

 *

Nisko PIS swoich wyborców ocenia.

- Niezbyt lotne umysły  nie pokojarzą - nie dodadzą dwa do dwóch, więc knajacki język można teraz nazwać męskimi powiedzeniami i to niczyjej inteligencji nie będzie uwłaczało

- Tchórze się wystraszą - uchodźcami w drańskim spocie można na maxa epatować, da efekty.

- Przekupni za forsą pójdą -  bezkarnie podwyżkami mamić można do utraty tchu,  pracownikom spokojnie można po 1 000 zł podwyżki obiecać. W trybie ustawy ? uchwały ? chyba raczej bez trybu.

CZY TO DZIAŁA ?
obawiam się, że działa, na tych strunach PIS gra bez opamiętania i niestety bez skrupułów ...



  IDŹMY DO WYBORÓW !





 A pan premier niech się uśmiecha, 
cudnie i obłudnie ...




najlepiej z wyborczych plakatów


*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

piątek, 10 sierpnia 2018

POST SCRIPTUM

do ostatniego mojego wpisu dopisało niestety życie ...
dzisiaj pogrzeb Wielkiego Powstańca




"Dobry i wierny 'Motyl' 
odfrunął do nieba"



O JAK SMUTNO ! ... jak bardzo smutno ....
Jeszcze nie tak dawno oglądałyśmy z Mamcią wywiad z Panem Generałem, a dzisiaj, na Mszy, śpiewałyśmy "Modlitwę Obozową" Mamcia pamięta ją z czasów wojny, a ja czasów Solidarności, tylko ja śpiewałam ją w stanie wojennym, w nieco zmienionej wersji.



O, Panie, któryś jest na niebie,
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń!
Wołamy z cudzych stron do Ciebie,
O polski dach i polską broń.

O, Boże, skrusz ten miecz,
Co siecze kraj,
Do wolnej Polski nam
Powrócić daj!
By stał się twierdzą
Nowej siły,
Nasz dom, nasz dom.

O, usłysz, Panie, skargi nasze,
O, usłysz nasz tułaczy śpiew!
Znad Warty, Wisły, Sanu, Bugu
Męczeńska do Cię woła krew!

O, Boże, skrusz ten miecz,
Co siecze kraj,
Do wolnej Polski nam
Powrócić daj!
By stał się twierdzą
Nowej siły,
Nasz dom, nasz dom.

*

 
WNUK POŻEGNAŁ DZIADKA


WARSZAWA UCZCIŁA
OJCZYZNA UCZCIŁA
rządzący oczywiście się wypięli ...

nieeee, no nie wszyscy, rządzących reprezentował poseł Suski z Kancelarii Premiera - godna reprezentacja! Prezydenta reprezentował zastępca szefa BBN, szef BBN to już pewnie by był zbytek szacunku. Pan prezydent, zwykle taki wylewny, "wzruszający się" wysmażył sztampowy życiorys i .... no właśnie i co ?!!!!  Panie Prezydencie - Ojczyzna pochowała OSTATNIEGO OFICERA II RP, a gdzie pan był ?! Zwierzchnik Sił Zbrojnych !!! gdzie minister, któremu wojsko podlega ? gdzie złotousty premier ? Nie uważali za stosowne, by oddać MU cześć ! No tak, apelu smoleńskiego w żaden sposób by się tu wcisnąć nie dało, bohaterstwa Powstańca, przez pryzmat innego, pokazać też nie, więc po co? Za to 15-go sierpnia, w dzień Wojska Polskiego, będziecie pokazywać na wyścigi jak to wy żołnierzy kochacie ... no okrutnie kochacie ! Życie powiedziało sprawdzam i właśnie zobaczyliśmy ...

PREZYDENT, ZWIERZCHNIK SIŁ ZBROJNYCH, MINISTER OBRONY NARODOWEJ I MARSZAŁEK SEJMU w jednej osobie - Bronisław Komorowski godnie uczcił Generała od strony Państwa.



zawsze się lubili ...


Obeszło się bez was, bez waszej łaski panowie rządzący !

Zwykli ludzie doskonale Was zastąpili,
przynajmniej szczerze i z sercem ...

*

Też bardzo chciałyśmy uczcić, ale co my mogłyśmy ... szczęściem tvn24 transmitowała Mszę, pomodliłyśmy się, a wcześniej, od serca, wsparłyśmy konserwację grobowca. To ogromny koszt, wielu ludzi wspierało i udało się ! Szkoda, że w obłędnym widzie stawiania nowych pomników, nowym bohaterom, nie pomyślano o tym ... pewnie szkoda by było publicznych pieniędzy, wszak wybory idą, suwerena hojnie obdarować trzeba, tak, żeby poczuł i docenił, co tam jakieś zabytkowe grobowce, jakichś niewygodnych generałów, co to Ojczyznę czcili, a kogo trzeba, jak trzeba, uczcić nie potrafili ...

ot, samo życie ...

 *

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

piątek, 8 czerwca 2018

NO, NIEEEEE !!!

NIE ZGADZAM SIĘ ! PROTESTUJĘ !!!

Instytut Pamięci Narodowej podejrzewa 101-letniego bohatera Powstania Warszawskiego i uczestnika kampanii wrześniowej, gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego o współpracę z komunistyczną bezpieką. IPN złożyło w sądzie wniosek o jego lustrację w lutym 2016, ale z uwagi na stan zdrowia generała, postępowanie zawieszono. IPN nie daje jednak za wygraną !!! Ooo - co to, to nie!.  Chwycił za gardło i nie popuści. Dwukrotnie starał się wznowić zawieszoną sprawę. Wniosek, z września 2017 sąd odrzucił, no to w marcu 2018 sruuuu - następny wniosek ... Jak można Generałowi zatruć dni, to co sobiee będą odmawiać, kto trzymającym władzę zabroni ?




Są jeszcze prawdziwi bohaterowie, to paragrafy się znajdą, a jakże!

I właśnie się znajdują. Przecież bohaterowie nowi muszą "należne" miejsca zająć. SŁAWA I CHWAŁA IM SIĘ NALEŻY ! JAK PSU ZUPA. O, proszę - pan Piotrowicz, prokurator stanu wojennego ... okazuje się "pokrzywdzony przez poprzedni system" (???!!!) ale go pokrzywdziło !  tylko jednym medalem go poprzedni system odznaczył. Biedaczek, mógł dostać więcej, głodem przymierał może ? ...

Jak się pisze nową historię prawdziwi bohaterowie uwierają ...
jakiś akowiec protestuje przeciwko apelom smoleńskim w czasie obchodów rocznicy Powstania, jakaś bohaterka AK protestuje z niepełnosprawnymi ... a poza nawias historii z nimi, zniszczyć legendę, pozbawić szacunku ...

A może jeszcze pochowają go na śmietniku ?!!!,
zdenerwowała się moja Mamcia !

MOŻE ... przecież na narodowych nekropoliach potrzebne jest miejsce dla nowo kreowanych bohaterów, co się będzie tam jakieś śmieci wciskało, jeden śmieć Bartoszewski już miejsce godne bohaterów zhańbił, następnych nie będzie. No passaran!
 
*

W SIECI ZAWRZAŁO
przykładowo jeden z komentarzy w necie - "nick" pisze:

"Niech ipn napisze wreszcie że mieszko pierwszy to kaczyński, bitwę pod Grunwaldem wygrał kaczyński, drugą wojnę światową wygrał kaczyński, komunę obalił kaczyński, i niech dadzą święty spokój komuś kto przeżył 101 lat, a na koniec komunę z powrotem wprowadza kaczyński, niestety metody stalinowskie"


Może już się w język ugryzę, bo wkurzona jestem na maxa ...


*

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

środa, 6 czerwca 2018

LEPIEJ

bym tego nie ujęła ...



nie ma innej broni, niż cierpliwa pamięć ....


 *

Tego pewnie też nie :




...

*

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

piątek, 30 marca 2018

ZANIM

Już niedługo Wielkanocny Poranek. Zanim Miłość zwycięży Śmierć jeszcze przed nami Golgota ... jeszcze przed nami wiele pytań i wiele odpowiedzi. A właśnie na naszych oczach dzieje się inna, ludzka Golgota, a my gdzieś musimy się ustawić na krzyżowej drodze człowieka, na krzyżowej drodze uchodźcy. Każdy z nas, czy chce tego, czy też nie, stanie na tej drodze w konkretnym miejscu. Nie, nie krzyknie ukrzyżuj, raczej - wyrzuć ! a może - stop !!! Nie będzie miał odwagi krzyknąć - "krew ich na nas i nasze syny" uda, że krwi nie widzi, bo krew innego koloru. Może umyje ręce, niewinny jak Piłat, a potem, zadowolony, zbawcą siebie nazwie ? A może usłyszy jak Bóg mówi - " nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi ! " Może, jak Szymon, podzieli strach, samotność i ból, przełamie niechęć do cudzego krzyża ? Może, jak Weronika, zaryzykuje śmiesznością, oskarżeniem o naiwność czy głupotę ? wbrew większości.  Ile jeszcze tych może ? Pewnie tyle, ilu nas. Każdy z nas, czy wierzący, czy nie, stanie na tej drodze i wybierze drogowskaz.

A na końcu drogi ilu z nas się zdziwi ? kogo zobaczy po stronie świętych ? kogo zobaczy po stronie faryzeuszy ? a kto okaże się dobrym łotrem ?...



Zanim Miłość zwycięży 
jeszcze wezmę do siebie "przypowieść o ojczyźnie"

Człowiek pewien, który był ojczyzną Boga,
skazał Go na wygnanie.
Bóg pochyliwszy smutnie głowę,
odszedł bez słowa,
ale zawsze tęsknił za powrotem do człowieka,
który był Jego ojczyzną.


I powinnam sobie na te pytania odpowiedzieć 
i powinnam przemyśleć ...
A dopiero potem czekać na Wielkanocny Poranek ...

*

                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

niedziela, 4 marca 2018

PRAWNIKU PIOTROWICZ

czy zdanie:
"PIOTROWICZ JEST GŁUPI" 
=  zdaniu:
"PIOTROWICZ JEST GŁUPI, 
POWIEDZIAŁ WRÓG PIOTROWICZA"

???

Myślałam, że półprawdy i  kawałki zdań z kontekstu wyrywane, to są metody z czasów słusznie minionych. Półprawda gorsza od kłamstwa, bo nie obeznanym w temacie może wydać się wielce prawdopodobna i tym samym łatwiej pierze im mózgi. Do tego służy.




DLA PRZYPOMNIENIA:

Art. 10. Zasady ustroju
Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 

z dnia 2 kwietnia 1997 r.
1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej 

i władzy sądowniczej.
2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę 

wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada 
Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.


czyli pisowski prawniku,
WEDLE KONSTYTUCJI
ZASADA TRÓJPODZIAŁU 
JEST ! ! !
 

POŚLE PIOTROWICZ -  widzę, że półprawdy i TAK z kontekstu wyrwane zdania, to metody bliskie pańskiemu prokuratorskiemu sercu. Czyżby - czym skorupka .....

A gdyby nagła i niespodziewana pomroczność ogarnęła pański umysł, to przypominam, że w Sejmie, który pan dzisiaj dumnie reprezentuje św Jan Paweł II, którym tak ochoczo się zasłaniacie, bardzo mocno podkreślał wyjątkowe znaczenie i wagę TRÓJPODZIAŁU WŁADZY !


*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   


poniedziałek, 25 grudnia 2017

DLACZEGO ...



...



DLA KOGO ???


Wigilijne zamyślenie ... 
w ferworze tego wszystkiego, co dzieje się wokół nas, może warto przystanąć, nabrać oddechu , spojrzeć w głąb swojego serca , własnych obaw, fobii, może nawet.nieuświadomionej hipokryzji ...

bo gdyby tak ten wędrowiec zapukał - to co? 
gdyby tak był niewygodny - to co?
no właśnie - gdyby ...

*

A dzisiaj Papież Franciszek :

"Widzimy Jezusa w wielu dzieciach zmuszonych do opuszczenia swoich ojczyzn, do samodzielnego podróżowania w nieludzkich warunkach, będących łatwym łupem dla handlarzy ludźmi. Ich oczyma widzimy dramat wielu przymusowych migrantów, którzy narażają nawet swe życie, aby podjąć wyniszczające podróże, czasami kończące się tragedią"

"Jezus dobrze zna cierpienie bycia nieprzyjętym i trud braku miejsca, gdzie mógłby skłonić głowę. Niech nasze serca nie będą zamknięte, tak jak zamknięte były domy w Betlejem" 

*


Udostępniłam wpis księdza na swoim profilu
NASTĘPNEGO DNIA:



Powtórzę tu:
cóż - zbyt kole nasze oczy ... 
szkoda, że nie serca ...


*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

sobota, 16 grudnia 2017

PER ANALOGIAM

czego brakuje na tym pięknym obrazku ?
Święta idą, podarunki pod choinką wadzuchna zapewniła, niby wszystko ok, ale czegoś jednak brak ...  No, czego tu brakuje ???



Jak to - czego ?

KOKSOWNIKA

...




                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

piątek, 4 sierpnia 2017

ZEMSTA, ZEMSTA,

ZEMSTA NA WROGA
nie jest z Bogiem, jest mimo Boga !
przypominam wam o tym kochaneńcy wyznawcy panprezesa,
MIMO, czy się wam to podoba, czy nie.

Miłościwie panujący panprezes zemstą kipi, a szwadrony wodza kipią za nim, kipią i usprawiedliwiają, a nawet podziwiają, że jeszcze wódz kipi zbyt mało, bo w jego wypadku kipieć bardziej by się należało, odwet prezesowi należny jak psu zupa ... Zemsta na wroga, ze szczególnym uwzględnieniem wroga najstraszniejszego, czyli Tuska - to takie nowe 11 przykazanie, nadane PIS-owi przez bożka-prezesa. Zbawcę czczą, więc jego przykazanie z wielką ochotą przyjęli i postawili wyżej nad  Przykazanie Boże odpowiednio sobie to ostatnie modyfikując. Miłują bliźniego SWEGO, nienawidzą CUDZEGO i jest ok, zgodnie z literą i godnie po faryzejsku.




Dopiero co tego Belzebuba wieszać chciała "ichnia" dziennikarka,  kary śmierci się domagała. Nie da rady ? to chociaż więzienia na Białorusi domaga się teraz "ichni" kandydat na prezydenta ... no coś takiego, tylko na Białorusi ?! u takiego miłego i ciepłego Łukaszenki ? tyle lepszych miejsc na świecie ... Białe niedźwiedzie też milutkie i cieplutkie i wrócić trudniej ...
Prezes grozi Tuskowi, prezes do Niemiec na Tuska donosi, prezes nie może sobie dać rady ... Biedny zaślepiony nienawiścią człowieczek.

Polityka się toczy.
Zamiast sezonu ogórkowego polityczne żniwa w pełni.
A ja tymczasem musiałam zawiesić blogowanie.  W ostatnim czasie blogowanie to dla mnie zbytek. Oczywiście nie żebym Przyjaciół lekceważyła ! Powód jest inny - otóż moja Mamcia przed  miesiącem przeszła trzeci zawał, całą swoją energię poświęcam na to, by jak najszybciej do siebie doszła. A Napoleon to ja nie jestem, ręce mam dwie, głowę jedną, na głowie dom i praca,  więc siłą rzeczy zaległości mnożą mi się niczym króliki.  Blogowanie nie jest środkiem antydopingowym do takiego mnożenia więc  ... blogi leżały i kwiczały...

Dzisiaj moja Mamcia przeszła pierwszych kilka kroków bez trzymania !
Popłakałam się ze szczęścia ... a teraz powolutku wracam na blogi

:)

*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

sobota, 22 lipca 2017

MIEJCIE NADZIEJĘ



śpiewał, kto mógł pod Pałacem, śpiewałyśmy i my przed telewizorem, my z Mamcią - dwie zdradzieckie mordy i kanalie, jednym słowem najgorszy sort Polek, według prezesa pana, ma się rozumieć ... A potem zapłonęły światła nadziei i zapalają się do dzisiaj ... wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem ... a potem wyszli młodzi ludzie, tłumy młodych hmm: UB-eków i Bóg jeszcze wie kogo ... Epitety z ust prominentnych polityków pisu lały się na demonstrantów strumieniami, niczym obrzydliwe i śmierdzące pomyje. Cóż, dał im przykład prezes prezes pan, jak obrażać mają, to i obrażają .. .

Poprawiać sądy - TAK, jak najbardziej.
Demolować trójpodział władzy - NIE ! po trzykroć NIE !


  .


*

Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

Miejcie odwagę... Nie tę tchnącą szałem,
Która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża. 

*

Muzykę do tego pięknego wiersza Asnyka napisał Zbigniew Preisner, też oczywiście zdradziecka morda i kanalia ... a śpiewały rzesze "spacerowiczów", śpiewała Szczepkowska, śpiewał Strzembosz to też, a jakże, odpowiednie mordy ... ech, mnie nawet strach wypowiadać, ale kimże dla rządzących jest taki Strzembosz, przy ich Piotrowiczu. Piotrowicz dzisiaj moralnym mentorem rządzących, on, prokurator stanu wojennego, a Strzembosz moralnie po stronie kanalii ... tak się porobiło! Popatrzcie teraz na naszą inną "mordę". Dla mnie szczególnie przejmujące było niedzielne przemówienie Wandy Traczyk-Stawskiej, działaczki podziemia w czasie II wojny, żołnierza Armii Krajowej, uczestniczki Powstania Warszawskiego. Mam ogromny szacunek do takich ludzi.

"Jestem tu ponieważ jestem Powstańcem. Przeżyłam dwa powstania, w 1944 roku i w latach 80, bo Solidarność to też powstanie (...) Pozwólcie nam spokojnie odchodzić, bo jesteśmy po prostu przerażeni - ja mam 90 lat - resztką tchu stoimy przy drzwiach (...) Bo my walczyliśmy o wolność i o godność człowieczą. Nie należę do żadnej partii, bo jestem żołnierzem. Składałam przysięgę, że będę służyć ojczyźnie, i żądam na późną starość, na ostatnie dni: bądźcie mądrzy, walczcie, ale bez broni. Bądźcie mądrzy, bądźcie bogaci w dobroć. Nie ma nienawiści, nie ma zemsty, jest działanie, które jest mądre, które pozwoli całemu narodowi czuć swoją godność". 


Warto kliknąć link i przekonać się, i zobaczyć, i posłuchać. Namawiam.

Dziwni coś ci  zwolennicy kanalii i zdradzieckich mord, dziwni ci przeciwnicy demolowania sądów,  dziwnie nie podzielają zdania rządzących. Świat reaguje, pomijam już Stany ale nawet Osserwatore Romano, watykański dziennik zauważa: " polski parlament przyjął kontrowersyjną reformę wymiaru sprawiedliwości, która de facto likwiduje autonomię sądownictwa".

Na koniec słowa biskupa Pieronka:
"To, co stało się w stosunku do polskiego sądownictwa, jest operacją na żywym organizmie społecznym. Operacją dokonaną przez felczerów i to za pomocą siekiery. W normalnej sytuacji operacji dokonują chirurdzy-fachowcy, a rewolucji w sądownictwie fachowcy nie przeprowadzają. Metody, jakich użyli, są zbójeckie - tak to oceniam".

Co tam jakiś Pieronek, zawsze można powiedzieć, że się nie liczy, bo on od zdradzieckich mord i kanalii jest przecież.

Aaa - jeszcze jedno - Gowina, za demolowanie sądów, wywalili ze Znaku ! i bardzo dobrze ! obok Karola Wojtyły, x Tischnera, czy choćby Gołubiewa, dla takiego perekińczyka miejsca nie ma !

*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

piątek, 16 czerwca 2017

ŁAPA

nasza obrzydliwa  łapa,
wyciągnięta i szeroko otwarta w geście - DAJ !

Nasza obrzydliwa  łapa, zamknięta, mocno zaciśnięta,
tchórzliwie chowana za plecy, gdy trzeba DAĆ !

Nasz ponoć katolicki rząd, przedstawiciel ponoć katolickiego narodu, z którego miała wyjść iskra, stwierdza ustami swojej premier - " Nie ma w tej chwili możliwości, aby do Polski byli przyjmowani uchodźcy" a Mariusz Błaszczak dodaje, że stanowisko rządu w sprawie uchodźców jest konsekwentne i "NIE PRZYJMIEMY ANI JEDNEGO UCHODŹCY. Kropka. Nawet na korytarz humanitarny naszego bohaterskiego rządu nie stać. Bo może słupki poparcia mu spadną i wadzunia z rąk się wyśliźnie. A taka cenna jest, cenniejsza niż wszystko inne.




OBRZYDLIWIE SZCZUJE PIS PRZECIWKO UCHODŹCOM, OBRZYDLIWIE STRASZY.  Cynicznie mydli oczy "ogromnymi" pieniędzmi, które "tam" wysyła. Sumienie posowskie tymi pieniędzmi uspokaja. Tak wygodnie i godnie według pisu.



UCHODŹCÓW W POLSCE NIE BĘDZIE !
Żadne argumenty, ani religijne, ani polityczne, ani też naukowe, nie przekonają rządu, w tej kwestii. Żadne europejskie procedury nic nie pomogą. Ściana i beton.




Papież mówi, prosi, żąda, wszystko na nic ! polski rząd wie lepiej. Ściana i beton. "Nasi" nie są zdolni do takich gestów. Oni raczej diabła ucałują, byleby był Polakiem i popierał pis. Wczoraj Boże Ciało, hierarchowie napominają - "Chrystus ma twarz uchodźcy" ale po co nam taki Chrystus, jeszcze nam pierwotniaków naniesie, my mamy swojego, lepszego, dla nas bezpiecznego, włożymy mu koronę na głowę, niech się cieszy, niech podziwia, jakich to wspaniałych i wielkodusznych ma wyznawców. Przykroimy Go na własną miarę, wykoślawimy Jego słowa, nagniemy do własnych potrzeb i będzie pięknie. A potem sianko, opłateczek i nakrycie dla wędrowca, oczywiście pod warunkiem, że wędrowiec na nasz gust i naszą miarę. Bo my sztandarowi chrześcijanie jesteśmy, usta pełne frazesów o miłości bliźniego. Miłość mamy, i owszem, ponoć wielką tylko z definicja bliźniego gorsza sprawa. Ten dla nas bliźni, którego bliźnim panprezes nazwać pozwoli, reszta się nie liczy, od diabła pochodzi. Kropka.



To znaczy co? Pełne gęby frazesów o zgniłej Europie, o zaniku wartości a teraz nagle na sztandary poglądy zgniłych Europejczyków ? Hipokryzja aż kapie.

PODAJ DALEJ. WYKRZYKNIK.
Niech sobie pis podaje dalej swoją "chrześcijańską" miłość, niech wmawia, że niechęć do ludzi uciekających przed wojną, bombami i głodem, to nic złego !!! Tu podał pis na tacy siebie, w całej okazałości. Więcej nie trzeba.

A potem pisowcy będą się zachłystywali jak to strasznie klnie x Sowa, ach, co za straszny człowiek, ach, zgorszeni do granic, bo dla nich sens w tym tkwi, nie w miłosierdziu, nie w oddaniu, nie w poświęceniu, tylko w słowach i pozorach. Ta złota korona, którą dekorują głowę Chrystusa jest koroną cierniową a każdy PODANY DALEJ wredny pisowski wpis, to jeden cierniowy kolec więcej ...

*


.
Niedawno wspominałam rocznicę zwycięstwa pod Monte Cassino. Wspominałam tamtych ludzi, takich samych jak my, a jednak jakże innych. Lata świetlne od nas odległych.

Gaude Mater Polonia
Prole fecunda nobili !
  Summi Regis magnalia
 Laude frequenta vigili.
 *
Raduj się się Matko-Polsko
 w sławne potomstwo płodna

 *
Tiaaaaa - to sławne potomstwo, to niby ci my ???! - aaale odważni, bohaterscy, współczujący, zawsze tam, gdzie  nas cudze cierpienie wzywa ... Gaude Mater Polonia - masz takich synów, że ... strach nimi rządzi, ze strachu podkulą ogon i uciekną przed syryjskim dzieckiem, bo im okruchy z pańskiego stołu powyjada, uciekną przed syryjskim uchodźcą, bo im żony będzie gwałcił, wiarę odbierze, pierwotniaków naniesie i rozmnoży się jak szarańcza.

Nasz rząd szaleje, szczuje straszy, na głowie staje, by wyszło na jego, a świat postrzega nas coraz częściej jako wredny, obrzydliwy, trzęsący portkami, ze strachu o siebie, naród ...

I jeszcze ta nasza łapa ... wyciągnięta po wszystko,
co nam się jak psu zupa, od innych  należy...



*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   


wtorek, 2 maja 2017

LIST OTWARTY





panie prezydencie - tylko dwa lata minęły
a już brzmi jak ironia


TERAZ TYTUŁOWY LIST:

*

Szanowny Panie Prezydencie!


Szanuję Pańską pozycję, szanuję Pańskie wykształcenie. Jest Pan ekspertem od prawa krajowego i międzynarodowego, jest Pan także współobywatelem wszystkich Polaków, których część wybrała Pana na Prezydenta Państwa.
Wzrastał Pan w dobrej sytuacji materialnej i przychylnej atmosferze duchowej. Ot, jak wspaniały kwiat, dojrzewał Pan w cieplarnianych, wygodnych warunkach. W ten sposób odcięto Pana od życia przeciętnego człowieka. I chociaż chylę czoła przed elokwentnymi teoriami wyznawanej przez Pana ideologii, całkowicie jednak nie zgadzam się z nią.

Opowiem Panu historię młodego człowieka. Żył gdzieś w biedzie polskiego chłopa na kresach wschodnich. Nagle wioskę napadali sowieci i wywieźli go daleko, na Syberię. W międzyczasie wioska wraz z całym krajem padły ofiarą Niemców. Ci zaś skłócili się z Sowietami.
Pracował ciężka, jak niewolnik w kopalni. Tęsknił, wylewał łzy za ojcowizną i za utraconą ojczyzną. Śnił o kochającej żonie i maleńkim dziecku, które pozostawił w domu. Serce mu pękało.
Kiedyś dotarła do niego wieść, że jego ciemiężcy gromadzą takich jak on, by wspólnie wyswobodzić jego ojczyznę i by mógł powrócić do swych ukochanych. Zgłosił się na ochotnika.
Czołgał się w błocie, pośród świstających kul, w przerwach z tęsknotą śpiewał: „czy stąd niedaleko już, do grających wierzb, malowanych wzgórz?” Strzelał i strzelano do niego, a kulom się nie kłaniał... Po tej morderczej zawierusze powrócił do swoich... Zastał ich żywych. Zabrał się do ciężkiej pracy!

Kilkadziesiąt lat później nazwał Pan jego potomków, 
potomkami zdrajcy!

Jakby zapomniał Pan, Panie Prezydencie o tym, że nowy porządek w Europie po II wojnie światowej był wynikiem umowy pomiędzy zwycięskimi mocarstwami!
Oskarża Pan biedaków, którzy przeszli przez piekło o zdradę oraz o przekazanie jej w genach jego potomkom.

Wiele Pan wie, ale życia to Pan nie poznał!
Na koniec, jako kapłan, bo jako kapłan piszę te słowa, dodam: żeby być chrześcijaninem, trzeba najpierw mieć ludzką naturę, trzeba być człowiekiem. Bóg bowiem nie niszczy natury leczy ją uświęca. Pańska teza o zdrajcach zakłada brak poczucia człowieczeństwa! Czyżby łaska Boża spadła na niepłodną glebę?
Zapewniam Pana, że ta ideologia jest nie ludzka więc i nie jest chrześcijańska. Wiem, że tymi słowami niczego nie osiągnę. Stanę jednak wobec mego Pana z czystym sumieniem.


x Stanisław Walczak




*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

I CO Z TĄ POLITYKĄ !

kwiecień znów plecie, szyki przeplata.
Jeden coś knuje, drugi mu zmiata.
 



to dopiero się porobiło ! 
głowa mała !


Ktoś planuje, ktoś mu psuje.


1:27 - urrrra ! zwycięstwo genialnego stratega.
27:1 - buuuu ! sromotna klęska Tuska.

Przeczołgam go - genialny strateg.
Jeszcze zobaczymy - Tusk

To ja wykończyłem Carakale - Berczyński.
To ja wykończyłem Berczyńskiego - Caracal. 


Spektakl kwietniowy pis nam szykował, na miarę genialnego stratega. Miało być z fajerwerkami, ze służbami, z Rosją i zdradą w tle (znaczy w domyśle). Miał Tusk, jak ten przestępca, ze spuszczoną głową, cichcem do prokuratury się stawić, z win się tłumaczyć ... miało się zapisać elektoratowi, że to kara za tuskowe zło. Skoro prokuratura wzywa, to jak nic - przestępca ! Mniejsza, po co wzywa, a kto by tam dociekał, oskarżony, czy świadek. Elektorat i tak wie, a skoro wie, to potwierdzenia tego, co wie, jak kania dżdżu oczekuje. Jak między kotletem, a kompotem, usłyszy w rządowej, że Tusku w prokuraturze siedzi, od razu mu się oblicze rozjaśni - ryży ma za swoje !



ooo - margines ??? geniusz internetu
szukał nas tak, żeby nie znaleźć :)

Tak się miało w głowy elektoratu wbić i jak widać w pisowskie głowy wbiło. Wezwany, przesłuchany - to winien ! Przekaz prosty jak drut, albo sprężyna. Gadzinówka poda i pokaże tylko to, co jest po myśli stratega, w żadne wyjaśnienia się nie wpuści, nie po to Tuska się ściąga i ciąga. Socjotechnicznie pomyślane trafnie, miało w punkt trafić. I pewnie by trafiło, gdyby wszystko zgodnie z genialną strategią poszło. Nawet iść zaczęło, elektorat się nie orientował w meritum, w żaden tam sens nie wnikał, nawet posłanka pis pojęcia nie miała i zapytana odpowiedziała, ze Tusk w sprawie Smoleńska wezwany. Tak pewnie miało być, o tym, że w sprawie ewakuacji naszych żołnierzy z Afganistanu, że sprawa procedur, wcale się miało nie zapisać, kto by tam wyjaśnień słuchał,  ma się skojarzyć, że ze służbami wroga i że zdrajca. Kto wnika w sens? no chyba nie elektorat pisu. To było do tego elektoratu skierowane, miał przekaz łyknąć. Pewnie łyknął, łyka wszystko. Ale z innymi się nie udało, nie poszło. Na kolanach nie było, zamiast czołgania wjazd i nasze powitanie, a co najstraszniejsze, coraz większe pozytywne zainteresowanie Tuskiem. Jednym słowem, strzał we własną stopę, falstart genialnego reżysera i nie wiadomo: kurtyna w dół, czy może właśnie w górę :) ...
ot , co.

Och - co za groteska ! wykrzyknęli autorzy spektaklu.
Och - ktoś tu spektakl sobie robi ! wykrzyknęli autorzy spektaklu.

Paradni - sami zrobili. Prosił Tusk, by przesłuchanie odbyło się na miejscu, w Brukseli, w ambasadzie. Spokojnie i bez rozgłosu. Cóż, "się nie dało" w żaden sposób. Nasza prokuratura stwierdziła, że nie ma technicznych możliwości ??!. Ot przypadłość dziwaczna naszej prokuratury, w ruinę za Ziobry popadła, czy jak ? wleczemy się w jakimś koszmarnym, technicznym ogonie, wstaliśmy dumnie z kolan i nagle łuppp - możliwości najprostszej procedury straciliśmy ? Ot i cyrk. Właściwie powinno się prokuraturze uwierzyć, ale zanim ktokolwiek przytomny uwierzył, już nasz pan minister pośpieszył z wyjaśnieniem.
I już wiadomo skąd cyrk i czyje w nim małpy. Jednym tchem minister Błaszczak wyjaśnił:

- "to zostało tak zaaranżowane, ale przez samego Tuska, żeby miało to charakter demonstracji politycznej"
- "można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli, jak o to wnioskował, chodziło jednak o pokazanie, że Donald Tusk nie stoi ponad prawem"....

upss, Panie Błaszczak, tak władza do głowy uderzyła, że czujność pan zatracił, a fe - przyznawać wprost, że teraz partia prokuraturą steruje.
Błąd, ale rozumiem - godzien chwały i pochwały naczelnika.

Nawiasem mówiąc  - LOGIKA GODNA PRZEDSZKOLAKA.
 
Panie Błaszczak, to jak to było:
- prosił, by spektaklu nie było ?
- czy sam spektakl zaaranżował ?
a może po prostu inteligentniejszy, nie dał się wam ograć jak pacynki.

Panie Błaszczak, to jak to jest:
- można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli ?
- czy nie można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli ?
coś tu brzydko pachnie, kto kłamie ?

*

A NA FB
DWA WYDARZENIA KWIETNIOWE


WYDARZENIE PIERWSZE - nasze
powitajmy Donalda Tuska na Centralnym # Chodźmy z Tuskiem
Zaczęła Krystyna Janda. Przez kilka dni skrzykiwaliśmy się na FB, spontanicznie, jeden drugiemu zaproszenia przesyłał. Kto nie mógł osobiście, ten, jak ja, wirtualnie ... na moim profilu działo się to, co w realu, umieszczałam film i ... poszłooooo w świat ! następni kopiowali.



Dziewczyny, znajome z FB, dopisały !
my tylko wirtualnie wspomagaliśmy

Zaśmiewali się pisowcy z nas do rozpuku - na zdrowie,
ten się śmieje , kto się śmieje ostatni.


WYDARZENIE DRUGIE - korespondenta TVP Cezarego Gmyza
"Powitajmy Tuska tak jak na to zasługuje".
To TEN Gmyz, czyli Cezar Trotyl Gmyz. Słynny dość piewca pisu i hmmm swego czasu dość mocno pisowi doradzający



Wśród memów uczestników wydarzenia znalazły się życzenia szubienicy (ulubiony atrybut), czy kary śmierci dla Tuska. Wśród osób, które dodały takie wpisy znalazła się, a jakże, urzędniczka Ministerstwa Środowiska.




Beata Nowosielska - dyrektor Departamentu Edukacji ??! i Komunikacji ??! w resorcie Jana Szyszki. Jak widać komunikuje się ze swoimi doskonale, w wyjątkowo dla nich zrozumiałym języku, edukuje szwadrony w stopniu godnym pochwały wodza. Małżeństwo Szyszków tak rekomendowało Nowosielską "Polecamy Panią Beatę jako osobę, która odzwierciedla najlepsze cechy swojego pokolenia, cenimy w niej przede wszystkim dynamiczność i upór w dążeniu do celu". Wspaniałe cechy pisowskiego młodego pokolenia zaprezentowała.

A tu nieco wcześniejsze publikacje pani dyrektor:



Pani dyrektor - to edukacja, czy komunikacja ? bo już się pogubiłam. Dyrektor Biura Ministerstwa Środowiska ! Szyszko może być z niej dumny, nie odstaje od swojego środowiska ...
A w jakim odświętnym języku się komunikuje - miodzio !


Idziemy dalej. Następny wojownik z pisowskiego "wydarzenia"




Bez zażenowania publikują pod własnymi nazwiskami, co sobie będą żałować ... Skoro im w duszy gra. Wodzu orzekł, że Tusk do biało-czerwonej prawa nie ma to, oni dla wodza, pod taką flagą wszystko !



Może nadzieję mają, że nagroda ich spotka. Słodka. Dla pisiewiczów konfitur sporo ... A co pod tymi memami, w komentarzach, to lepiej nie mówić ... skrzydeł dostają i nad poziomy fruuuuuuu "wylatają"

Miał świat zobaczyć upokorzenie Tuska, a co zobaczył ?


Niech sort NAJLEPSZY sobie poczyta.
28:1 proszę najlepszych. Co dalej ???
Nowy genialny plan mężuf stanu ?

*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil