piątek, 16 czerwca 2017

ŁAPA

nasza obrzydliwa  łapa,
wyciągnięta i szeroko otwarta w geście - DAJ !

Nasza obrzydliwa  łapa, zamknięta, mocno zaciśnięta,
tchórzliwie chowana za plecy, gdy trzeba DAĆ !

Nasz ponoć katolicki rząd, przedstawiciel ponoć katolickiego narodu, z którego miała wyjść iskra, stwierdza ustami swojej premier - " Nie ma w tej chwili możliwości, aby do Polski byli przyjmowani uchodźcy" a Mariusz Błaszczak dodaje, że stanowisko rządu w sprawie uchodźców jest konsekwentne i "NIE PRZYJMIEMY ANI JEDNEGO UCHODŹCY. Kropka. Nawet na korytarz humanitarny naszego bohaterskiego rządu nie stać. Bo może słupki poparcia mu spadną i wadzunia z rąk się wyśliźnie. A taka cenna jest, cenniejsza niż wszystko inne.




OBRZYDLIWIE SZCZUJE PIS PRZECIWKO UCHODŹCOM, OBRZYDLIWIE STRASZY.  Cynicznie mydli oczy "ogromnymi" pieniędzmi, które "tam" wysyła. Sumienie posowskie tymi pieniędzmi uspokaja. Tak wygodnie i godnie według pisu.



UCHODŹCÓW W POLSCE NIE BĘDZIE !
Żadne argumenty, ani religijne, ani polityczne, ani też naukowe, nie przekonają rządu, w tej kwestii. Żadne europejskie procedury nic nie pomogą. Ściana i beton.




Papież mówi, prosi, żąda, wszystko na nic ! polski rząd wie lepiej. Ściana i beton. "Nasi" nie są zdolni do takich gestów. Oni raczej diabła ucałują, byleby był Polakiem i popierał pis. Wczoraj Boże Ciało, hierarchowie napominają - "Chrystus ma twarz uchodźcy" ale po co nam taki Chrystus, jeszcze nam pierwotniaków naniesie, my mamy swojego, lepszego, dla nas bezpiecznego, włożymy mu koronę na głowę, niech się cieszy, niech podziwia, jakich to wspaniałych i wielkodusznych ma wyznawców. Przykroimy Go na własną miarę, wykoślawimy Jego słowa, nagniemy do własnych potrzeb i będzie pięknie. A potem sianko, opłateczek i nakrycie dla wędrowca, oczywiście pod warunkiem, że wędrowiec na nasz gust i naszą miarę. Bo my sztandarowi chrześcijanie jesteśmy, usta pełne frazesów o miłości bliźniego. Miłość mamy, i owszem, ponoć wielką tylko z definicja bliźniego gorsza sprawa. Ten dla nas bliźni, którego bliźnim panprezes nazwać pozwoli, reszta się nie liczy, od diabła pochodzi. Kropka.



To znaczy co? Pełne gęby frazesów o zgniłej Europie, o zaniku wartości a teraz nagle na sztandary poglądy zgniłych Europejczyków ? Hipokryzja aż kapie.

PODAJ DALEJ. WYKRZYKNIK.
Niech sobie pis podaje dalej swoją "chrześcijańską" miłość, niech wmawia, że niechęć do ludzi uciekających przed wojną, bombami i głodem, to nic złego !!! Tu podał pis na tacy siebie, w całej okazałości. Więcej nie trzeba.

A potem pisowcy będą się zachłystywali jak to strasznie klnie x Sowa, ach, co za straszny człowiek, ach, zgorszeni do granic, bo dla nich sens w tym tkwi, nie w miłosierdziu, nie w oddaniu, nie w poświęceniu, tylko w słowach i pozorach. Ta złota korona, którą dekorują głowę Chrystusa jest koroną cierniową a każdy PODANY DALEJ wredny pisowski wpis, to jeden cierniowy kolec więcej ...

*


.
Niedawno wspominałam rocznicę zwycięstwa pod Monte Cassino. Wspominałam tamtych ludzi, takich samych jak my, a jednak jakże innych. Lata świetlne od nas odległych.

Gaude Mater Polonia
Prole fecunda nobili !
  Summi Regis magnalia
 Laude frequenta vigili.
 *
Raduj się się Matko-Polsko
 w sławne potomstwo płodna

 *
Tiaaaaa - to sławne potomstwo, to niby ci my ???! - aaale odważni, bohaterscy, współczujący, zawsze tam, gdzie  nas cudze cierpienie wzywa ... Gaude Mater Polonia - masz takich synów, że ... strach nimi rządzi, ze strachu podkulą ogon i uciekną przed syryjskim dzieckiem, bo im okruchy z pańskiego stołu powyjada, uciekną przed syryjskim uchodźcą, bo im żony będzie gwałcił, wiarę odbierze, pierwotniaków naniesie i rozmnoży się jak szarańcza.

Nasz rząd szaleje, szczuje straszy, na głowie staje, by wyszło na jego, a świat postrzega nas coraz częściej jako wredny, obrzydliwy, trzęsący portkami, ze strachu o siebie, naród ...

I jeszcze ta nasza łapa ... wyciągnięta po wszystko,
co nam się jak psu zupa, od innych  należy...



*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   


wtorek, 2 maja 2017

LIST OTWARTY





panie prezydencie - tylko dwa lata minęły
a już brzmi jak ironia


TERAZ TYTUŁOWY LIST:

*

Szanowny Panie Prezydencie!


Szanuję Pańską pozycję, szanuję Pańskie wykształcenie. Jest Pan ekspertem od prawa krajowego i międzynarodowego, jest Pan także współobywatelem wszystkich Polaków, których część wybrała Pana na Prezydenta Państwa.
Wzrastał Pan w dobrej sytuacji materialnej i przychylnej atmosferze duchowej. Ot, jak wspaniały kwiat, dojrzewał Pan w cieplarnianych, wygodnych warunkach. W ten sposób odcięto Pana od życia przeciętnego człowieka. I chociaż chylę czoła przed elokwentnymi teoriami wyznawanej przez Pana ideologii, całkowicie jednak nie zgadzam się z nią.

Opowiem Panu historię młodego człowieka. Żył gdzieś w biedzie polskiego chłopa na kresach wschodnich. Nagle wioskę napadali sowieci i wywieźli go daleko, na Syberię. W międzyczasie wioska wraz z całym krajem padły ofiarą Niemców. Ci zaś skłócili się z Sowietami.
Pracował ciężka, jak niewolnik w kopalni. Tęsknił, wylewał łzy za ojcowizną i za utraconą ojczyzną. Śnił o kochającej żonie i maleńkim dziecku, które pozostawił w domu. Serce mu pękało.
Kiedyś dotarła do niego wieść, że jego ciemiężcy gromadzą takich jak on, by wspólnie wyswobodzić jego ojczyznę i by mógł powrócić do swych ukochanych. Zgłosił się na ochotnika.
Czołgał się w błocie, pośród świstających kul, w przerwach z tęsknotą śpiewał: „czy stąd niedaleko już, do grających wierzb, malowanych wzgórz?” Strzelał i strzelano do niego, a kulom się nie kłaniał... Po tej morderczej zawierusze powrócił do swoich... Zastał ich żywych. Zabrał się do ciężkiej pracy!

Kilkadziesiąt lat później nazwał Pan jego potomków, 
potomkami zdrajcy!

Jakby zapomniał Pan, Panie Prezydencie o tym, że nowy porządek w Europie po II wojnie światowej był wynikiem umowy pomiędzy zwycięskimi mocarstwami!
Oskarża Pan biedaków, którzy przeszli przez piekło o zdradę oraz o przekazanie jej w genach jego potomkom.

Wiele Pan wie, ale życia to Pan nie poznał!
Na koniec, jako kapłan, bo jako kapłan piszę te słowa, dodam: żeby być chrześcijaninem, trzeba najpierw mieć ludzką naturę, trzeba być człowiekiem. Bóg bowiem nie niszczy natury leczy ją uświęca. Pańska teza o zdrajcach zakłada brak poczucia człowieczeństwa! Czyżby łaska Boża spadła na niepłodną glebę?
Zapewniam Pana, że ta ideologia jest nie ludzka więc i nie jest chrześcijańska. Wiem, że tymi słowami niczego nie osiągnę. Stanę jednak wobec mego Pana z czystym sumieniem.


x Stanisław Walczak




*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

I CO Z TĄ POLITYKĄ !

kwiecień znów plecie, szyki przeplata.
Jeden coś knuje, drugi mu zmiata.
 



to dopiero się porobiło ! 
głowa mała !


Ktoś planuje, ktoś mu psuje.


1:27 - urrrra ! zwycięstwo genialnego stratega.
27:1 - buuuu ! sromotna klęska Tuska.

Przeczołgam go - genialny strateg.
Jeszcze zobaczymy - Tusk

To ja wykończyłem Carakale - Berczyński.
To ja wykończyłem Berczyńskiego - Caracal. 


Spektakl kwietniowy pis nam szykował, na miarę genialnego stratega. Miało być z fajerwerkami, ze służbami, z Rosją i zdradą w tle (znaczy w domyśle). Miał Tusk, jak ten przestępca, ze spuszczoną głową, cichcem do prokuratury się stawić, z win się tłumaczyć ... miało się zapisać elektoratowi, że to kara za tuskowe zło. Skoro prokuratura wzywa, to jak nic - przestępca ! Mniejsza, po co wzywa, a kto by tam dociekał, oskarżony, czy świadek. Elektorat i tak wie, a skoro wie, to potwierdzenia tego, co wie, jak kania dżdżu oczekuje. Jak między kotletem, a kompotem, usłyszy w rządowej, że Tusku w prokuraturze siedzi, od razu mu się oblicze rozjaśni - ryży ma za swoje !



ooo - margines ??? geniusz internetu
szukał nas tak, żeby nie znaleźć :)

Tak się miało w głowy elektoratu wbić i jak widać w pisowskie głowy wbiło. Wezwany, przesłuchany - to winien ! Przekaz prosty jak drut, albo sprężyna. Gadzinówka poda i pokaże tylko to, co jest po myśli stratega, w żadne wyjaśnienia się nie wpuści, nie po to Tuska się ściąga i ciąga. Socjotechnicznie pomyślane trafnie, miało w punkt trafić. I pewnie by trafiło, gdyby wszystko zgodnie z genialną strategią poszło. Nawet iść zaczęło, elektorat się nie orientował w meritum, w żaden tam sens nie wnikał, nawet posłanka pis pojęcia nie miała i zapytana odpowiedziała, ze Tusk w sprawie Smoleńska wezwany. Tak pewnie miało być, o tym, że w sprawie ewakuacji naszych żołnierzy z Afganistanu, że sprawa procedur, wcale się miało nie zapisać, kto by tam wyjaśnień słuchał,  ma się skojarzyć, że ze służbami wroga i że zdrajca. Kto wnika w sens? no chyba nie elektorat pisu. To było do tego elektoratu skierowane, miał przekaz łyknąć. Pewnie łyknął, łyka wszystko. Ale z innymi się nie udało, nie poszło. Na kolanach nie było, zamiast czołgania wjazd i nasze powitanie, a co najstraszniejsze, coraz większe pozytywne zainteresowanie Tuskiem. Jednym słowem, strzał we własną stopę, falstart genialnego reżysera i nie wiadomo: kurtyna w dół, czy może właśnie w górę :) ...
ot , co.

Och - co za groteska ! wykrzyknęli autorzy spektaklu.
Och - ktoś tu spektakl sobie robi ! wykrzyknęli autorzy spektaklu.

Paradni - sami zrobili. Prosił Tusk, by przesłuchanie odbyło się na miejscu, w Brukseli, w ambasadzie. Spokojnie i bez rozgłosu. Cóż, "się nie dało" w żaden sposób. Nasza prokuratura stwierdziła, że nie ma technicznych możliwości ??!. Ot przypadłość dziwaczna naszej prokuratury, w ruinę za Ziobry popadła, czy jak ? wleczemy się w jakimś koszmarnym, technicznym ogonie, wstaliśmy dumnie z kolan i nagle łuppp - możliwości najprostszej procedury straciliśmy ? Ot i cyrk. Właściwie powinno się prokuraturze uwierzyć, ale zanim ktokolwiek przytomny uwierzył, już nasz pan minister pośpieszył z wyjaśnieniem.
I już wiadomo skąd cyrk i czyje w nim małpy. Jednym tchem minister Błaszczak wyjaśnił:

- "to zostało tak zaaranżowane, ale przez samego Tuska, żeby miało to charakter demonstracji politycznej"
- "można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli, jak o to wnioskował, chodziło jednak o pokazanie, że Donald Tusk nie stoi ponad prawem"....

upss, Panie Błaszczak, tak władza do głowy uderzyła, że czujność pan zatracił, a fe - przyznawać wprost, że teraz partia prokuraturą steruje.
Błąd, ale rozumiem - godzien chwały i pochwały naczelnika.

Nawiasem mówiąc  - LOGIKA GODNA PRZEDSZKOLAKA.
 
Panie Błaszczak, to jak to było:
- prosił, by spektaklu nie było ?
- czy sam spektakl zaaranżował ?
a może po prostu inteligentniejszy, nie dał się wam ograć jak pacynki.

Panie Błaszczak, to jak to jest:
- można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli ?
- czy nie można było przesłuchać Donalda Tuska w Brukseli ?
coś tu brzydko pachnie, kto kłamie ?

*

A NA FB
DWA WYDARZENIA KWIETNIOWE


WYDARZENIE PIERWSZE - nasze
powitajmy Donalda Tuska na Centralnym # Chodźmy z Tuskiem
Zaczęła Krystyna Janda. Przez kilka dni skrzykiwaliśmy się na FB, spontanicznie, jeden drugiemu zaproszenia przesyłał. Kto nie mógł osobiście, ten, jak ja, wirtualnie ... na moim profilu działo się to, co w realu, umieszczałam film i ... poszłooooo w świat ! następni kopiowali.



Dziewczyny, znajome z FB, dopisały !
my tylko wirtualnie wspomagaliśmy

Zaśmiewali się pisowcy z nas do rozpuku - na zdrowie,
ten się śmieje , kto się śmieje ostatni.


WYDARZENIE DRUGIE - korespondenta TVP Cezarego Gmyza
"Powitajmy Tuska tak jak na to zasługuje".
To TEN Gmyz, czyli Cezar Trotyl Gmyz. Słynny dość piewca pisu i hmmm swego czasu dość mocno pisowi doradzający



Wśród memów uczestników wydarzenia znalazły się życzenia szubienicy (ulubiony atrybut), czy kary śmierci dla Tuska. Wśród osób, które dodały takie wpisy znalazła się, a jakże, urzędniczka Ministerstwa Środowiska.




Beata Nowosielska - dyrektor Departamentu Edukacji ??! i Komunikacji ??! w resorcie Jana Szyszki. Jak widać komunikuje się ze swoimi doskonale, w wyjątkowo dla nich zrozumiałym języku, edukuje szwadrony w stopniu godnym pochwały wodza. Małżeństwo Szyszków tak rekomendowało Nowosielską "Polecamy Panią Beatę jako osobę, która odzwierciedla najlepsze cechy swojego pokolenia, cenimy w niej przede wszystkim dynamiczność i upór w dążeniu do celu". Wspaniałe cechy pisowskiego młodego pokolenia zaprezentowała.

A tu nieco wcześniejsze publikacje pani dyrektor:



Pani dyrektor - to edukacja, czy komunikacja ? bo już się pogubiłam. Dyrektor Biura Ministerstwa Środowiska ! Szyszko może być z niej dumny, nie odstaje od swojego środowiska ...
A w jakim odświętnym języku się komunikuje - miodzio !


Idziemy dalej. Następny wojownik z pisowskiego "wydarzenia"




Bez zażenowania publikują pod własnymi nazwiskami, co sobie będą żałować ... Skoro im w duszy gra. Wodzu orzekł, że Tusk do biało-czerwonej prawa nie ma to, oni dla wodza, pod taką flagą wszystko !



Może nadzieję mają, że nagroda ich spotka. Słodka. Dla pisiewiczów konfitur sporo ... A co pod tymi memami, w komentarzach, to lepiej nie mówić ... skrzydeł dostają i nad poziomy fruuuuuuu "wylatają"

Miał świat zobaczyć upokorzenie Tuska, a co zobaczył ?


Niech sort NAJLEPSZY sobie poczyta.
28:1 proszę najlepszych. Co dalej ???
Nowy genialny plan mężuf stanu ?

*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

wtorek, 11 kwietnia 2017

JAROSŁAW BRAT JACKA

jednym słowem, Jarosław Kurski 


przewidział, jak będzie, nie przewidział tylko termobarycznej bomby. Tego, zresztą, nie przewidział nikt, poza pisowcami. Ciekawe, kto też w szanownej komisji wpadł na taki pomysł ? może pan architekt ? Wszak każdy architekt wie, że taki na przykład magazyn mąki, w piekarni, jest pomieszczeniem wybuchowym. To mamy w mózgach zapisane i na zasadzie odruchu Pawłowa - jest pył, miesza się z powietrzem, obowiązują przepisy pożarowe, jak dla pomieszczenia zagrożonego wybuchem. Tyle, że bombą termobaryczną się tego w przepisach nie nazywa, jednak istota i skutki te same. Pyły z powietrzem dają mieszaninę wybuchową, pył drzewny, pył węglowy, mąki i nie tylko ... pewnie jakieś bliżej nieokreślone "nie tylko" zostało rozpylone w samolocie i to w odpowiednim stężeniu, bo tylko w odpowiednim robi bum ...

Termobaryczny wybuch !!!! mocne !
tyle, że sporo wcześniej, przed tym wybuchem, słychać 
PULL UP! PULL UP ! TERRAIN AHEAD !!!

- dlaczego przed wybuchem "krzyczało" ?
- w kościach czuło termobaryczne zmiany?
- przeczucie dziwne miało ?
- wiedziało o bombie ?

Oj tam, oj, tam - wrzeszczało, bo chciało. I już !


*

KILKA SONDAŻY:



40% elektoratu PIS negatywnie  ????



cieniuuuuutko ...




Coraz mniejsza wiara w zamach.
trzeba było wiary dodać wiernym prezesa,  panprezes twierdzi, że jego prawda blisko ...



Po wczorajszym, powalająco naukowym filmie, te mizerne 2% pewnie w górę drgnie. Cóż, jakoś trzeba wyjaśnić te ogromne kwoty wydawane na komisję, to się hucznie pokazuje bombowy film.

 *

A TERAZ JUŻ JAROSŁAW KURSKI :
(warto przeczytać)



"Nadchodzi siódma rocznica, 84. miesięcznica, 364. tygodnica katastrofy smoleńskiej. Znów z ust Jarosława Kaczyńskiego padną oskarżenia o zdradę, śmiertelny spisek i zamach na życie prezydenta. Znów będzie mówił, że „choć potężne siły nam przeszkadzają, to zbliżamy się do prawdy”, że „prawda jest już blisko”.
Jest dokładnie na odwrót. To prawda o Smoleńsku zbliża się do was.
Latami dawaliście fałszywe świadectwa. Utopiliście w błocie pomówień wybitnych urzędników i oddanych państwu lotniczych ekspertów z komisji Macieja Laska i Jerzego Millera. Lżyliście prokuratorów prowadzących śledztwo. Mnożyliście oparte na fałszywych dowodach insynuacje o zmowie Tuska i Putina, jednym, dwóch i trzech wybuchach, sztucznej mgle, rozpylonym helu, trotylu… Mówiliście, że samolot rozpadł się w powietrzu, że wrak leżał gdzie indziej, że trzy osoby przeżyły i że dobijano rannych…
Siedem lat Antoni Macierewicz z błogosławieństwem Jarosława Kaczyńskiego zwodzi – rodziców, wdowy i wdowców oraz dzieci i bliskich ofiar – kolejnymi spiskowymi teoriami. Słuchanymi z nadzieją, bo owej bezsensownej śmierci nadawały sens właśnie.
Co dziś macie im do powiedzenia?
 
Rządzicie absolutnie od 18 miesięcy. Zrobiliście czystkę w prokuraturze wojskowej, powołaliście nową komisję badania wypadków lotniczych. Osobna smoleńska podkomisja pracuje przy MON.
Macie wszystko: swoją prokuraturę, swoich ekspertów z Polski i zagranicy, nieograniczone środki. Mimo to nie jesteście w stanie w najmniejszym stopniu podważyć ustaleń komisji Laska i Millera, bo ich podważyć się nie da. Bo wasze kłamstwa zderzają się z faktami, z twardymi dowodami, z prawami fizyki i aerodynamiki. Prawa Newtona czy zasady zachowania pędu nikt jeszcze nie pokonał.
Kłamaliście o Smoleńsku, bo kłamstwo torowało wam drogę do władzy i do zemsty. Dziś opada maska, a im więcej będzie mijać czasu, tym bardziej odsłoni się wasza groteskowa bezradność.
Grzebiecie w popiołach jak starogermańskie ludy, które nie pozwalały odejść zmarłym, a ich doczesne szczątki przenosiły ze sobą z miejsca na miejsce.

Nie dajecie spokoju zmarłym, nasyłacie prokuratorów na święte groby, by o świcie otwierać trumny. Pogardzacie uczuciami rodzin, które się na to nie godzą, a ponad ich wolę przedkładacie zemstę na urojonym wrogu za urojone winy. Wiecie, że ekshumacje już niczego nie wyjaśnią, ale rozkopujecie groby, by wykazać tylko „nieprawidłowości” i „zaniedbania”. Mącicie i wzniecacie niekończące się wątpliwości po to tylko, by powiedzieć „wina Tuska” i by odsunąć odpowiedzialność od ludzi ze swojego obozu.

Kłamaliście cynicznie. Narodową żałobę zmieniliście w polityczny spektakl. Ludzką tragedię w partyjny wiec. Święte symbole w patriotyczny jarmark. Krzyż na Krakowskim Przedmieściu w cep na waszych wrogów. Od siedmiu lat depczecie uczucia tych, którzy żałobę przeżywają głęboko, ale w ciszy i bez ostentacji.
Tylko że wy nie milczycie – wy oskarżacie, chowając się za krzyże, modlitwy, ołtarze i ornaty, mieszając sacrum z profanum; to, co prywatne, z tym, co państwowe.
Dziś waszej herezji nadajecie status państwowy. Myślących inaczej usuwacie z Krakowskiego Przedmieścia, bo „Polska zwycięży, a zdrajcy przegrają”. Ale mimo propagandy rządowych i prorządowych mediów coraz mniej ludzi wierzy w zamach.
Dlatego gdy tylko w swoim gronie znów będziecie wykręcać sens słów, gdy obchodzić będziecie kolejną rocznicę „zamachu smoleńskiego”, czcić „poległych” i sławić ich „męczeństwo”, pamiętajcie, że ludzie wiedzą, iż ta rocznica to też rocznica wielkiego kłamstwa. Waszego kłamstwa."

Jarosław Kurski


*


                                          polecam Malina M *                                   
strona liiil   

wtorek, 4 kwietnia 2017

SĄ JASKÓŁKI

będzie i wiosna.
Na razie wiosenne przesilenie.




Jak po pierwszej jaskółce widać,
pogłoski o śmierci PO były stanowczo przesadzone.




Sondaże zostały sfałszowane !
Nie zostały ??? tym gorzej dla sondaży !

*

A teraz rządowy CBOS:

styczeń:  PiS - 37, PO - 16, Kukiz - 8, Nowoczesna - 9, PSL - 5
luty:         PiS - 40, PO - 17, Kukiz - 8, Nowoczesna - 9, PSL - 3
marzec:   PiS - 37, PO - 19, Kukiz - 9, Nowoczesna - 8, PSL - 5
kwiecień: PiS - 37, PO - 26, Kukiz - 9, Nowoczesna - 5, PSL - 4 

Tu, jak zwykle, PIS trzyma się mocno ...
ale upsss -  rośnie PO i to rośnie  coraz bardziej.



Nie wiecie ? to patrzcie - pis właśnie szybuje w górę, jak szalony !
a co, nie widać ????




Za to widać, że w pisie pełen zachwyt. Na świątecznym zdjęciu miny wcale nie są grobowe, no też coś ! ogólna radość panuje i optymizm ... nie widać ???



Nawet swoi , coś jakby zwątpili ...

Tak już było ...
PIS poprzednio opychał się władzą, do nieprzytomności, aż wreszcie genialny strateg udławił się przystawkami. Teraz znowu władzę łykają w pośpiechu, ogromnymi kęsami, chapią co się da i .... pierwsza czkawka, suweren nie uwierzył w kłamstwa ... o, jak przykro ... zwycięstwo ością w gardle stanęło ?

Widać tylko swoi w zwycięstwo, przez klęskę, uwierzyli. Swoi uwierzą we wszystko, w sztuczną mgłę, hel, parówki, biegających zmarłych, zabijanych bez litości, pancerną brzozę ... Swoich nawet pędząca brzoza, na dachu samochodu, nie zdziwi. Swoi wyciągną nawet, tym innym, ciała ich zmarłych z grobów, byle wódz był zadowolony, byle wodzowi było dobrze, byle mógł na tych swoich "akademiach nienawiści ku czci" wykrzykiwać, że zwycięży, że będą wolni, byle mógł innym wygrażać, obrażać, czuć się panem i słyszeć ten szmerek - Polskę zbaw.
Nowe, świeckie, święto nam się szykuje:  "ku czci" pisowcy nawet chcą, by suweren wolne "ku czci" miał. Ja tam, wstrętny liberał i lewak, jeśli bym już rocznicę kwietniową czcić miała, to bym wolała 2-go kwietnia, cóż ja tam z pokolenia JPII jestem, pokolenie Lecha inne priorytety teraz ma.

Albo Katyń .... już o Katyniu nikt nawet nie miauknie, wkrótce nie będzie się nawet pamiętało, po co tam nasz Prezydent leciał, fakt, po co konkretnie leciał, to może lepiej nie zgłębiać, skoro wcześniej nie latał, a w kampanii przemożną chęć poczuł.
Aż tak ważny to ten Katyń chyba jednak nie był, skoro teraz o nim ani mru, mru. O wolnym z powodu tragedii Prezydenta pisowcy mówią na głos, a o wolnym, z powodu tragedii polskich oficerów, jakoś nikt wspomnieć ani myśli. Nieporównywalne te tragedie dla pisowców.

Doooobra zmiana, historyczna !
o Katyniu znowu tylko opozycja mówi.




Doooobra zmiana w kulturze
muzea odzyskane!

Dooobra  zmiana, nową, smoleńską religię mamy
Wielki Tydzień nowym świętem zaczynamy ...

Dooobra zmiana nawet w ojczystej mowie: 
"będę mówił, jak będę chciał"  rzecze panprezes,
a będzie chciał mówić "wyłanczamy".

Teraz wszystko ma być jak chce prezes ...

Pan sobie chce i już
a ty pisowski ludzie mu służ !
bez służenia ani rusz ....

ojjjj ...a  podobno "śmy" wstaliśmy z kolan


*


                                     polecam Malina M *                              
strona liiil  

sobota, 25 marca 2017

IDZIEMY, ŚPIEWAMY

rozbić się nie damy  
WALC,
UNIJNY WALC

z dumą z radością i ze wzruszeniem
pod BIAŁO-CZERWONĄ 
pod NIEBIESKO-GWIAŹDZISTĄ.




My z Mamcią śpiewamy w domu, idziemy tylko przed telewizorem,
trudno, takie są dzisiaj nasze możliwości...



Nauczyłyśmy się słów na dzisiejsze świętowanie. Czujemy się dumnymi Polkami i Europejkami, i wcale nie kryjemy uczuć ... wtapiamy się w kolorowy, radosny tłum  i maszerujemy  ... maszerujemy  ... maszerujemy  ...




 *

PIĘKNE ŚWIĘTO
PIĘKNY JUBILEUSZ

*6O*




Uroczyste spotkanie europejskiej 27z Papieżem Franciszkiem.
Nawiasem mówiąc to zdjęcie robi furorę w sieci, różnie podpisują - od "zgadnij, gdzie jest Beata Szydło?" do " Papież jeszcze się nie zorientował, że właśnie wstaliśmy z kolan"


a to zdjęcie niżej, lubię :)


zobacz spotkanie 


Jestem dumna, że to Polak, Donald Tusk, jest dzisiaj dyrygentem i żadne płacze, żadne krzyki, żadne zwycięskie katastrofy nie zdołały tego zmienić. I cieszę się, że na nienawiść, skierowaną przeciwko Tuskowi odpowiedziała nasza duma i radość, zapomniane imię Tuska słychać na ulicy coraz głośniej, coraz radośniej i nie pada ono w kontekście trumny, czy szubienicy. Jesteśmy dumni, że mamy męża stanu.



tu całe przemówienie Donalda Tuska
niżej fragmenty


"Dla milionów ludzi - a dziś te miliony będą demonstrować w Rzymie, w Warszawie, nawet w Londynie - Unia Europejska to nie slogany, procedury ani przepisy. Nasza Unia stanowi gwarancję, że wolność, godność, demokracja i niepodległość nie są już jedynie marzeniami, lecz naszą codzienną rzeczywistością.
Ponad połowę życia przeżyłem za żelazną kurtyną, gdzie zabronione było nawet marzyć o tych wartościach. Dlatego dziś mam prawo głośno powtarzać tę prostą prawdę: że nic w naszym życiu nie jest dane na zawsze i że budowanie wolnego świata wymaga wysiłku i poświęcenia.
Jedność Europy jest zbiorem wspólnych wartości i demokratycznych standardów. Nie wystarczy wzywać do jedności i protestować przeciwko wielu prędkościom. Jest dużo ważniejsze, żebyśmy wszyscy szanowali wspólne zasady, takie jak prawa człowieka i swobody obywatelskie, wolność słowa i zgromadzeń, równowagę władz oraz rządy prawa. To jest prawdziwy fundament naszej jedności"

Donald Tusk



*


                        z przyjemnością polecam Malina M *                          
strona liiil   


sobota, 18 marca 2017

JEGO NADĘTOŚĆ

sam ogłosił się PANEM (???!)
a teraz, z pomocą poddanych szwadronów,
demoluje, demoluje, demoluje !

Bierze odwet za czasy
gdy panem mógł nazywać siebie tylko do lustra.
Teraz lustrem są jego wyznawcy.




Łaskawe  z niego panisko,
wystarczy klęknąć i przed paniskiem się ukorzyć, wtedy da DOBRZE żyć. A kto się nie ukorzy ten lewak, złodziej, komunista, drugi sort i jeszcze ten ... łotr, a także, oczywista oczywistość, niegodny polskiej flagi ...

Na Polaka namaścić musi Jego Nadętość, inaczej się nie liczy i już.
Nadętość focha strzeli, służkom strzelić rozkaże i zabierze zabawki, a potem ogłosi WIELKI NADĘTY SUKCES
nomen, omen, sukces dęty do nieprzytomności elektoratu.

....

*

                                         polecam Malina M *                                     

strona liiil  

wtorek, 7 marca 2017

RACJA STANU ?


tym razem to racja STANU UMYSŁU panprezesa. A że umysł panprezesa owładnięty nienawiścią do Tuska, to racją naszego rządu jest tę nienawiść do Tuska siać, krzewić i plenić, na wszelkie możliwe sposoby.  Co tam, że nienawiść pozbawić nas może przywództwa w Unii, że może zepchnąć na margines, w unijne krzaki, co tam, że w momencie groźby Unii dwóch prędkości my możemy do ogona . Co tam, najważniejszy stan umysłu bożka z Nowogrodzkiej, jemu cześć chwała, pokłony. Tusk się nie pokłonił, włosiennicy nie włożył, nie uniżył przed bożkiem, to Tuska tępić się będzie na forum europejskim, do ostatniego tchu ! Różnymi sposobami, nawet zaklinaniem rzeczywistości ...





dobra laleczka, grzeczna laleczka ,
cacy, cacy, czary mary, voodoo ...  pufffff
jedna szpileczka i przegrane wybory !

i jeszcze jedna, a masz !!!
i jeszcze szpila - won ty Donaldu,
won wnuczku z Wermachtu !!!


Dla dobrego samopoczucia udzielnego władcy ruszyła więc zmasowana kampania, zmasowany atak pisowców. Towarzystwo ruszyło na Brukselę i szczuje, pluje ile tylko ma sił !





TO MÓJ KANDYDAT

A kandydat naczelnika ? Kuriozalny nieco, bo szef naszego MSZ wprost stwierdza -  nie jest ważne czyje ten kandydat ma poparcie, ważne że jest w grze ... w jakiej grze pytam ? w klockach Kaczyńskiego ? jak się ktoś na klocka pisze, jego sprawa, widać lubi być przedmiotem.
Ponoć klocek na przystanku Polska wysiadł z Platformy, wolne żarty i bajeczki, dla naiwnego elektoratu. Wysiadł, to wysiadł, każdy wysiada gdzie chce, tyle, że ten przystanek pana europosła, nie Polska, ale PIS się nazywa, albo jeszcze inaczej, gorzej, ZDRADA. Bywa, że gdy się hamulec zbyt szybko zaciągnie, to bach ! i wtedy przystanki pomylić się mają prawo.

Jak ja nie lubię zdrajców. Od tygodni cichaczem knuć z przeciwnikiem ! to coś poza honorem i jakakolwiek godnością. Człowiek, który nie ma na tyle odwagi cywilnej, żeby stanąć przed kolegami i prosto w oczy powiedzieć, co myśli, albo co właśnie zamierza zrobić, nie nadaje się do żadnego stanowiska ... jestem kobietą bardzo starej daty, dla mnie mężczyzna bez odwagi cywilnej to, uczciwszy uszy, kaleson.
Oczywiście, poglądy zmienić można, ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów, człowiekowi zdarza się i to normalne. Ale zrobienie z siebie przedmiotu do użytku panprezesa, w celu zniszczenia prezesowego śmiertelnego wroga, to już nawet krowie na rowie niezbyt przystoi.

I to niby ma być przywódca ? bez grama cywilnej odwagi ?
i taki ktoś chce przewodzić innym. Wolne żarty ...



*

A przy okazji :

ZAPRASZAM
NA NOWY BLOG TOMASZA


*

                                         polecam Malina M *                                     

strona liiil  

czwartek, 23 lutego 2017

ZNAKI CZASU



bez komentarza


niemy krzyk


*




znalezione w sieci




znalezione w sieci




Durnota rządzących to wina opozycji
dlatego rządzący jednomyślne za lobbystami

??!


*

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC
PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM
DURNOTA DOSTAJE SKRZYDEŁ
 
*

Tak nawiasem :
kiedy byłam mała, to w naszym domu mieszkała pewna pani, która, jak teraz panprezes, okrutnie zadzierała nosa, była ponoć, jak panprezes, z najwyższej półki. Wszyscy nazywali ją "na strychu urodzona" nawet nie wiem, jak miała na imię. Maniery miała z półki najniższej a pogardę wylewała na wszystkich niczym panprezes. Pierwszego sortu była, z własnego nadania, jak się okazało.


*

                        bez przyjemności polecam Malina M *                          

strona liiil