środa, 9 lipca 2014

TECHNICZNY - REAKTYWACJA

Jak wańka-wstańka, to pojawia się to znów znika..



 
W sejmie istny armagedon
alea iacta est, kości zostały rzucone !
grzmotnęło, walnęło, drugi raz oświeciło Prezesa,
Prezes wyjął zgranego asa z rękawa - no i mamy !
upssss - nie mamy, ponoć mamy mieć

A co niby mamy mieć?
ano mamy mieć prawie niezależnego prawie premiera

Wprawdzie prawie robi różnicę, ale nie dla pisu. W świecie pisu jest prawie Polska, taka która jest tylko tam, gdzie oni, prawie władca, w randze co najmniej prezydenta, prawie kancelaria, z wystrojem godnym monarchy, a teraz jeszcze prawie premier, pozaparlamentarny. Ciekawe, kiedy przeniosą się do prawie parlamentu. Z sali obrad już się do swojej przenieśli. W jakim celu taki cyrk ? trudno powiedzieć.





.
Techniczny będzie ? technicznego nie będzie ?
Na dwoje babka wróżyła, a ja tymczasem postawiłam pasjansa Profesorowi Glińskiemu. W końcu Pan Profesor to AS, karta przetargowa pisu i jak przystało na profesora - karta techniczna. Dziwię się Profesorowi, że w tej grze chce uczestniczyć. Prezes licytuje kolor a Profesor daje siebie rozgrywać.

- premier techniczny po raz pierwszy !
- pas ! nic z tego
- prezydent techniczny !
- pas ? wszystko przed nami
- premier techniczny po raz drugi !
- pas ! znowu nic z tego
 - bez atu !
- ??? nic z tego 

Pan Prezes raz szlema bojowo rozgrywa to znów na musiku  do skoku się czai. A Pan Profesor ? as pik ? król kier ?
Ej, żeby tylko niechcący na treflowego waleta nie wyszedł.
Gra, jak gra, ale czy warto wszystko na jedną kartę ?

Premier, namaszczony przez Prezesa, wszystko ponoć może, ale niestety, nic od niego nie zależy - arcyciekawa figura dla filozofa. Zastanawiam się dlaczego znany naukowiec decyduje się kolejny raz brać udział w takim cyrku, dlaczego zaczyna bawić się jak mały chłopiec. Chyba nie dla kariery Profesor to robi, bo karierę, tę prawdziwą, którą zbudował przez lata, kolejny raz niszczy..
Raczej dla idei, w którą chyba szczerze wierzy no i dla Prezesa, dla  poprawy jego wizerunku a w sumie dla władzy którą Prezes potrafi omamić i oczarować jako genialny, nie strateg, tylko populista. Populista, co każdej grupie społecznej obieca to, o co jej chodzi. A co "se" będzie żałował. Lud to kupi a że obietnica dania wszystkim, wszystkiego, według potrzeb, to niestety naukowa wydmuszka. No i co??? Już to przerabialiśmy ale kto to pamięta.

I cyrk się odbył. Prawie Premier expose wygłosił, w prawie sali obrad.. Żarty i harce sejmowe już się skończyły a teraz przyjdą schody i realne głosowanie w Sejmie.
I co ?  jak to co ? - kolejna kompletna klapa.

A że Prezes  natychmiast ogłosi klapę zwycięstwem
to już zupełnie inne rozdanie kart.

*

                                          Malina_  M *                                        


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj

wtorek, 24 czerwca 2014

WOLNY (?) DZIENNIKARZ

tylko od czego wolny ?
od odpowiedzialności moralnej i karnej ?
od rozumu ? od logicznego myślenia ? od skrupułów ?




tylko do czego wolny ?
do sławy ? do popularności ? do czwartej władzy ?

Co to za wolność, gdy "wolnym" rządzi marchewka na kiju, gdy ten niby wolny zachowuje się jak pacynka, czy marionetka, pociągana za sznurki przez kogoś. To jest niby wolność ???
Taki obraz wolności serwują nam teraz dziennikarze, murem stojący za tym panem. To nie wolność, to samowola kasty, która chce trzymać sznurki i nami sterować, ale a kuku - nie każdy sobie na to pozwoli. Ja nie dam sobie wmówić, że ten pan działa dla dobra nas, ojczyzny i demokracji. Srutu tutu, bajeczki dla naiwnych albo tych co im to na rękę. Ten pan działa dla własnego dobra, dobra pracodawcy i dobra mocodawców, kimkolwiek by byli.

Nakład rośnie, długi się spłacają, oglądalność szybuje no i co ??? Łaska pańska na pstrym koniu jeździ a cugle tego konia w naszych rękach. Mam pilota ... nie tylko ja go mam ...
Pamiętam program "Teraz my" Nie udało się panom sterowanie, piloty poszły w ruch i programu nie ma a przecież szybował pod obłoki. "Kropka nad i" też fruwała i co ? popatrzcie na fb i portal Moniki Olejnik. Opozycja teraz tę panią uwielbia, ale to do czasu. Kiedy opozycja zdobędzie władzę, wtedy Monika przestanie im być potrzebna, opozycja ma swoich dziennikarzy i to ich słucha z przyjemnością, i im będzie wierna. Tacy, jak Monika, to tylko narzędzie. Tacy. jak Latkowski, to kukiełki a marionetki, gdy się znudzą, idą do pudełka, gdzie ich miejsce. Teraz w świetle jupiterów mają swoje pięć minut.

*

Nie chce mi się opisywać ciemnej historii pana Latkowskiego. 
Dla mnie najlepszą wizytówką tego pana są jego słowa o ojcu:

*  T o jest kawał skurwysyna i nie chcę do tego wracać. Jak to przeczyta, bo może na stare lata musi się masturbować, to niech ma świadomość, że syn powiedział o nim „skurwysyn”. Kropka. * 

Czego można się spodziewać po takim człowieku ?
że się zastanowi nad konsekwencjami tego co mówi lub robi ?

Czyny od słów dzieli przepaść, taka sama przepaść dzieli słowa od myśli. Jeśli człowiek nie panuje nad słowami i publicznie rzuca kamieniem w ojca, jakim by ten ojciec nie był, to nie potrafi też zapanować nad słowami i rzuci kamieniem, jaki by ten kamień był, w Ojczyznę. Tylko dlaczego w aureoli bohatera ???


*


                                         Malina_  M *                                      


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj

sobota, 21 czerwca 2014

3 PYTANIA DO MONIKI O

 
1 - jak nazywa się człowiek, który czerpie korzyści z będącego przestępstwem nierządu ? - ALFONS

 
2 - jak nazywa się człowiek, który czerpie korzyści z będącego przestępstwem handlu ? - PASER

 
3 - jak nazywa się człowiek, który czerpie korzyści z będącego przestępstwem podsłuchu ? - DZIENNIKARZ, OBROŃCA WOLNEGO SŁOWA






To są moje pytania z gatunku tych retorycznych. 
Na inne Monika Olejnik, w imieniu wszystkich dziennikarzy, odpowiedziała w świetle jupiterów.  Zyskała tym sobie rzeszę oglądających ale mnie straciła, zresztą pewnie dla niej mała strata bo już od dosyć dawna nie oglądam Kropki. 



*


                                         Malina_  M *                                      


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj

czwartek, 9 stycznia 2014

ZEMSTA WEDŁUG MALINY M*

Swego czasu Naród cały, z zapałem wielkim, czytał hrabiego Fredrę. Czytałam i ja, po raz setny. A że tekst  nieśmiertelny i aktualny na każde czasy, to w hołdzie Mistrzowi, zmajstrowałam mem polityczny ... no może raczej coś w rodzaju memu.

Z pełnym uszanowaniem tekstu Aleksandra hrabiego Fredry.
Scenografia w oparciu o najnowszej materiały filmoteki polskiej.
Fotosy zmajstrowałam osobiście, uwielbiam takie majstrowanie.

Udział biorą:
Jan Vincent, Monika, Premier, Prezes, Govino, Stefano
Grzegorek, Antoni, Zizu, Becia , Elżusia, Enfant Terrible


 * 

SCENA PIERWSZA - akt pierwszy
Jan Vincent, Monika



Jan Vincent - zniecierpliwiony natarczywością

Ot, co powiesz, wszystko głupio. 
Ten mankament nic nie znaczy:
Wszak i u niej, co w ukryciu,
Bóg to tylko wiedzieć raczy;
I nikt pewnie się nie spyta,
Byle tylko w dalszym życiu
Między nami była kwita

 * 


SCENA DRUGA - akt pierwszy
Prezes - monolog

Prezes - z determinacją wskazuje na pałac

Kota przedam, pis zastawię,
Donalda stąd wykurzę;
Będzie potem o tej sprawie
Na wołowej pisał skórze.
Lecz tajemne moje wieści,
Jeśli wszystkie z prawdą zgodne,
Tym, czym teraz serce pieści,
Najboleśniej go ubodnę.


 * 


SCENA DRUGA - akt drugi
Prezes, Antoni



Prezes - czytając wyrok komisji śledczej 

Co los spuści, przyjąć trzeba:
Niech się dzieje wola nieba.

Antoni - w dzikim zapale

Ha! - to Donald wisieć będzie.
Niech się dzieje wola nieba,
Z nią się zawsze zgadzać trzeba.


 * 


SCENA TRZECIA - akt pierwszy
Premier - monolog

 
Premier - zmęczony czwartą kadencją mruży wilcze oczy

Ja z nim w zgodzie? - Mocium panie,
Wprzódy słońce w miejscu stanie!
Wprzódy w morzu wyschnie woda,
Nim tu u nas będzie zgoda !


 * 


SCENA TRZECIA - akt drugi
Premier, Govino, Stefano



Premier - z uśmiechem na ustach jęczy w duchu

Diabeł nadał tryumf taki !
Coraz głębiej włażę w biédę.
W moim jeńcu mam rywala 
Przykro z bliska, gorzej z dala 
Tamten zamknie, ten zastrzeli 
A bodaj cię diabli wzięli !

Stefano -  głos dobiega zza sceny

Hej ! Donaldzie ! daj gwintówkę,
Niechaj strącę tę makówkę. 


 * 


SCENA CZWARTA - akt pierwszy
Zizu, Becia



Zizu - zdesperowany 

Więcej władzy 
! Tylko tyle !
Co za koncept, u kaduka !
Pannom w głowie władzy tyle,
Bo dziś każda władzy szuka.
To dziś modne, wdzięczne, ładne,
Co zabójcze, co szkaradne ! 
Dawniej młoda panieneczka
Mile rzekła kochankowi:
„Daj mi, luby, kanareczka” 
A dziś każda swemu powié:
„Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Więcej władzy ! daj mi, luby!”


 * 


SCENA PIĄTA - akt pierwszy
Enfant Terrible





Enfant - śpiewa na antykościelną nutę

Ha ! hultaje, precz mi z drogi,
Bo na miazgę was rozgniotę 
Nie zostanie jednej nogi 
A mam diablą dziś ochotę !
Wielu was tam? chodź tu który !
Nie wylezie żaden z dziury ?
O wy łotry! o wy tchórze !
Jutro cały zakon zburzę.

 * 


EPILOG
Premier, Prezes, Grzegorek, Elżusia
Sufler - podpowiada z ukrycia

Czy nie byłoby sposobu,
Ustąpiwszy ze stron obu,
Zapomniawszy przeszłe szkody,
Do sąsiedzkiej wrócić zgody?



Wszyscy - robią dobrą minę do złej gry

Niech się dzieje wola nieba,
Z nią się zawsze zgadzać trzeba.


czytanie Mistrza Fredry polecam - Malina M*









                                                  M*                                                  

środa, 20 listopada 2013

ZAWIROWANIA

nie tylko w polityce
świat coraz szybciej biegnie
gdzie biegnie ?  tego nikt nie wie



znalazłam w necie, nie mogłam się oprzeć
musiałam to tu zamieścić


a my musimy za światem nadążyć
dlaczego musimy nadążyć ?
tego nikt nie wie

ale nadążamy hi, hi ...
niczym odrzutowce albo helikoptery , 
tylko jak się już zatrzymamy to ... marny los
;o)

I was able to fіnԁ good advice frоm уοur blog articles. Аlso visit mу blog; surfing the internet for money

czy polecam ? hmmm - Malina M*


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj

                                                  M*                                                  

piątek, 15 listopada 2013

SZCZYT HIPOKRYZJI

Kto dzisiaj ściga się na mądrość z posłem Hofmanem ?
Komu się wydaje, że jest sejmowym Stańczykiem ?
Kto dzisiaj dzierży dumnie berło hipokryzji ?

No jak to kto ???




Można  "zapomnieć" o posiadaniu  samolotu ? - oczywiście !!!
Można  "zapomnieć" o posiadaniu zegarka ? - nigdy !!!

Kto, jak kto. ale nasz dzierżący berło wie o tym najlepiej.
Oj tam, oj tam, panie pośle, czyżby dopadła demencja sejmowa ?
tak szybko ?

Ot przygania kocioł garnkowi
jak źdźbła szukać w cudzym oku.


nie polecam takiej gry - Malina M*


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj

                                                  M*                                                  

sobota, 9 listopada 2013

WYSYP

w polityce jesienny wysyp pomysłów
a w lesie .... oooo, w lesie wysyp muchomorów




ten wysyp bardziej normalny jakiś
a przy tym całkowicie zgodny z leśną konstytucją




polityk jak muchomorek
z wierzchu piękny jest, wabi oko, obiecuje rozkosze podniebienia, tylko uwierzyć i dać się złapać jak ta muszka,  ale w środku muchomorka niezbyt jadalne treści




Tylko podziwiać leśną politykę,
wszystko ma sens wszystko ma swój cel
i wszystko prowadzi tam, gdzie prowadzić powinno




Parasole ochronne to typowe w leśnej polityce, ale czy tylko w lesie? Czy tylko tu obiecanki ochrony to wabiki?




ooo - tego wyrażnie coś podszamało,
no nie wiem zbyt polityczne to podszamanko nie było, ktoś chyba się udławił zjadając przystawkę




tęczowy muchomorek, nieco odmienny od innych,  czegoś mu brakuje ale piękny jest, prosto na paradę




leśna koalicja , koalicjant duży i koalicjant mały w harmonii nawet bym powiedziała wspierają się wzajemnie, chociaż rozpychają w poszukiwaniu przestrzeni dla siebie




leśna opozycja jeden bardziej czerwony, oba daleko od siebie ale cel ten sam, polują na muchy wabiąc obietnicami




Ten biedaczek zaledwie próg wyborczy przekroczył ale nadzieja przed nim, zielone światełko majaczy






A ten to realna władza , pożyteczna ale już bez tej urody i świeżości obietnic, podgryza ją co może i jak może ale to właśnie z niej będą prawdziwe uszka i prawdziwy sosik




A to my, hi, hi – leśny elektorat


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj

                                                  M*                                                 

poniedziałek, 28 października 2013

TEGO GESTU

nigdy nie zapomnę
tego Premiera też nie.




Siła spokoju, siła odpowiedzialności.
Dla mnie wielki autorytet moralny, wzór polityka,
wzór człowieka, wzór katolika.

Tyle słów dobrych mądrych i ciepłych wypowiedziano dzisiaj na Jego temat. Tyle złych, obrzydliwych, zawistnych i mściwych pokazało się dzisiaj w sieci.

Co ja mogę ? mogę nie zapomnieć, mogę brać przykład ...
Mogę zostawić tu modlitwę mojego ulubionego poety Romana Brandstaettera. Ta modlitwa jest też moją modlitwą. Dzisiaj przychodzi mi do głowy gdy ze smutkiem myślę o Nim, o jego wizji świata, o Jego wizji polityki.

*

I wybaw nas
od głupoty udającej mądrość,
od kłamstwa udającego prawdę,
od ślepoty udającej dalekowzroczność,
od chamstwa udającego obrażoną godność,
od fanatyzmu udającego wiarę,
od brudu udającego czystość,
od nienawiści udającej miłość,
od niewoli udającej wolność,
od obłudy udającej szczerość,
od pychy udającej pokorę,

*

Pierwszy premier, pierwszy garnitur polityka,
Rzadki okaz, ewenement w politycznym bagienku,
w mojej skali kolorów - biały, nie skażony nienawiścią.




Człowiek, który pokazał, że polityka nie musi być dziwką.


autor: Tadeusz Mazowiecki z wnuczką
naciśnij powyższy link i poczytaj



R I P  - Malina M*

                                                  M*                                                  


jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj

sobota, 19 października 2013

KU PAMIĘCI



ku pamięci
mięci kupa 
wpisał się
Alojzy **pa

tak oto biedny Alojzy, ekspert od mięci, wpisywał się w sztambuchu szkolnej koleżanki a działo się to w latach siedemdziesiątych. Dwadzieścia lat później, w zgoła innym sztambuchu, wpisał się inny ekspert, pewien pan profesor.
A oto tekst *  wpisu eksperta :

Tradycje głupoty polskiej.

Po kolejnej porcji lektury Pańskiego wspaniałego tygodnika "NIE" z przerażeniem stwierdziłem, że głupota leaderów polskiej prawicy jest wieczna i nie podlega modyfikacji od 75 lat. Nawet tytuły gazecin, jakie są wydawane dla zwolenników tej opcji widzenia Świata, są podobne jak te przedwojenne, np. "Nasz Dziennik" teraz i "Mały Dziennik" przed wojną. Zmieniły się wszak programy nauczania w szkołach, lektury szkolne, zależności od "Starszych Braci", stosunki sąsiedzkie w Europie, a frazeologia i język prawicy pozostały te same.

Ekonomia również zatoczyła krąg i nic a nic nie wpłynęła na procesy myślowe w ciasnych łebkach polskich prawiczków. Czy jedyną przyczyną jest wieczne przymierze prawicy z nacjonal-katolicyzmem? Czy też może ślepe naśladownictwo przodków-prawicowców, tych co to bili konia na widok kobyły Pana Marszałka Piłsudskiego i uczyli wnuki głupawych piosenek ku czci tego wielkiego demokraty-zamachowca majowego. Może tak działa na słabszych umysłowo literatura pisana ku pokrzepieniu serc i pognębieniu sąsiadów? A może jest to wynik tradycji polsko-mocarstwowych z szesnastego i siedemnastego wieku?

Co ma większy wpływ na głupotę polską: edukacja, tradycja, religia, czy też brak znajomości historii Europy? W związku z powyższymi wątpliwościami uprzejmie pragnę zachęcić "NIE" do podjęcia inicjatywy zorganizowania "Wszech-Polskiej" konferencji naukowej na temat "Przyczyny Nieśmiertelności Głupoty Polskiej Prawicy". Sądzę, że rządy AWS, prasa prawicowa i radyjo M dostarczą nam wielu wspaniałych przykładów kontynuacji dzieła przodków-prawicowców w kształtowaniu kolejnego odcinka Wolnej Polski


Jacek Ronda, Cape Town, South Africa

*

Jak z powyższego tekstu wynika pan profesor Jacek Rońda
ekspert od katastrof lotniczych
Zespołu Antoniego Macierewicza  
to nie kto inny jak
ekspert od katolickich prawiczków
Zespołu "NIE" Jerzego Urbana

Cóż - bywa i tak, tylko krowa nie zmienia poglądów.
Pan profesor, niegdyś z wielkim rozmachem, rozprawiczył się na łamach NIE Urbana, teraz z równie wielkim rozmachem, udaje dziewicę w niegdyś pogardzanym przez siebie "radyju M".
Jak szaleć to szaleć ! pan profesor wszak może być ekspertem od wszystkiego, ba nawet może być specem od wszystkiego. Ostatnio został specem od blefowania.

a kuku, śmieje się ekspert - BLEF !!!
A mnie zastanawia w którym z przypadków pan profesor blefował.
Zostawię jednak tę zagadkę wielbicielom profesora i zespołu ekspertów pana Macierewicza.

Być może profesor blefował w obydwu przypadkach?
jak szaleć to szaleć ! a może z pana profesora krecik mały ?
hi, hi, mały lecz doskonały ! ?

A swoją drogą naukowiec i ekspert, który stawia tezę naukową, dostarcza dowodu na potwierdzenie tej tezy, przekazuje to do uwierzenia milionowej widowni w publicznej telewizji a po długim czasie, z głupawym uśmiechem, oświadcza że to był blef, wiarygodny jest jak dziewica po szóstym małżeństwie.
Naukowiec i ekspert , który tak zabawia się tragedią ludzką podły jest jak ... nie powiem, jak co.
Dowody tak wiarygodnego eksperta i naukowca warte są funta kłaków, nieco ładniej mówiąc, warte są kupy mięci.  

List eksperta zostawiłam sobie - ku pamięci .
Jak  ktoś z "prawdziwych Polaków i prawdziwych katolików"  będzie mnie znowu od czci, wiary i patriotyzmu odsądzał to go tu odeślę - ku opamiętaniu


* cytuję za  Romanem Imielskim, który odnalazł powyższy list Jacka Rońdy, zamieszczony  w tygodniku "NIE" Urbana z 1998 r.


nie polecam blefującego eksperta - Malina M *

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj


             z ostatniej chwili               

na blogu Elizy przeczytałam SOS - dramatyczne wołanie o pomoc.
Trudno przejść obojętnie. Jeśli będzie nas więcej pomoc będzie skuteczniejsza.Wystarczy mała kwota. Okruch serca.  Zostawiam link do Elizy, można tam przeczytać historię potrzebującego człowieka. Zostawiam też link bezpośredni do filmu i numer konta.


WOŁANIE O POMOC
Nr konta:
55114020040000370274292235 
Artur Szczepański
ul. Mikołaja Reja 8/1
 84-230 Rumia


                                                  M*                                                  

środa, 16 października 2013

NA TRZY

babka wróżyła
a ja postawiłam pasjansa Profesorowi Glińskiemu.
W końcu Pan Profesor to AS, karta przetargowa pisu


i jak przystało na profesora - karta techniczna.
Dziwię się Profesorowi, że w tej grze chce uczestniczyć.
Prezes licytuje kolor a Profesor daje siebie rozgrywać.

- premier techniczny !
- pas ! nic z tego
- prezydent techniczny !
- pas ! nic z tego
- bez atu !
- ??? nic z tego

Jak wańka-wstańka, to pojawia się to znika..
Pan Prezes raz szlema bojowo rozgrywa to znów na musiku  do skoku się czai . A Pan Profesor ? as pik, król kier.bryluje po mediach.. Ej, żeby tylko na treflowego waleta nie wyszedł.
Gra jak gra ale czy warto znaczonymi kartami ?
Czy warto wszystko na jedną kartę ?

Postawiłam pasjansa:
wańka-wstańka, as pik i król kier są w kontrapozycji do asa karowego, as treflowy zmieni kolor, dziewiątka karo wyjdzie na prowadzenie przed dziesiątką kier. Trefle stracą na znaczeniu.
Co to oznacza ?
a skąd niby ja mam wiedzieć ?
czy ja się znam na stawianiu pasjansa ;o)


nie polecam takiej gry - Malina M*

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj


                                                  M*                                                  

sobota, 12 października 2013

JAK UMIEŚCIĆ ZDJĘCIE W NOTCE

  • La lucha contra el mal es ardua y prolongada; es necesario rezar constantemente y con paciencia.” 
Wybrałam sobie fotografię róży




Teraz wytłumaczę jak ją wstawić do notki
w trakcie dokonywania wpisu.



1 - klikamy w ikonkę    wstaw obraz   (zaznaczyłam strzałką)
     po kliknięciu otwiera się okno :



2 - naciskamy klawisz     Wybierz z pliku  
     otwiera się okno :



3 - wybieramy ze swojego komputera plik i klikamy na niego
     następnie naciskamy klawisz    Otwórz   
     pojawia się okno, na którym widzimy już nasz obrazek:




4 - klikamy w obrazek
     a następnie naciskamy klawisz    Dodaj wybrane  




GOTOWE - OBRAZEK WSTAWIONY

Obrazek ma naturalną wielkość.
Teraz musimy dobrać format obrazka,
w tym celu klikamy w obrazek
pojawia się taki komunikat :






Widać, że obrazek ma oryginalny rozmiar 
i że ustawiony jest do środka..
Jeśli chcemy zmienić wielkość, albo ustawienie musimy, zaznaczyć odpowiednie opcje. 
A teraz pokażę po kolei przykłady:


    1    



tak wygląda gdy wybierzemy małe


    2    


tak wygląda gdy wybierzemy średnie do środka


    3    





tak wygląda gdy wybierzemy duże do środka


    4    




tak wygląda gdy wybierzemy bardzo duży, do środka


    5    






.  




















a tak wygląda gdy wybierzemy bardzo duży, do lewej


   POWODZENIA